Poznaliśmy pierwszą półfinalistkę RG. Oto czarny koń. Przez prawie sześć godzin nie straciła seta

Karolina Muchova została pierwszą półfinalistką tegorocznego Australian Open. Czeszka pokonała 7:5, 6:2 Rosjankę Anastazję Pawluczenkową, osiągając najlepszy wynik w karierze na paryskich kortach. Jak do tej pory straciła w imprezie tylko jednego seta.

W pierwszym meczu ćwierćfinałowym na korcie głównym Philippe'a Chatriera zmierzyły się Karolina Muchova (43. WTA) i Anastasija Pawluczenkowa (333. WTA). Czeszka walczyła o pierwszy półfinał w Paryżu, natomiast grająca z "zamrożonym rankingiem" Rosjanka o powrót do najlepszej "czwórki" po dwóch latach przerwy.

Zobacz wideo Iga Świątek w ćwierćfinale Roland Garros. Jej kolejna rywalka chce przełamać fatalną serię

Muchova pierwszą półfinalistką tegorocznego Roland Garros

Pawluczenkowa w 2021 roku zanotowała najlepszy wynik w turnieju wielkoszlemowym w karierze, docierając do finału Rolanda Garrosa. Tam musiała uznać wyższość Barbory Krejcikovej (13. WTA), przegrywając po trzysetowej walce 1:6, 6:2, 4:6. Muchova z kolei mogła się jak do tej pory pochwalić półfinałem Australian Open z tego samego roku.

Spotkanie lepiej rozpoczęła Czeszka, która już w gemie otwarcia przełamała rywalkę, by z czasem wyjść na 3:1. W tym momencie 31-letnia Rosjanka zaczęła odrabiać straty i wygrała trzy gemy z rzędu, notując przełamanie powrotne. Dwa kolejne padły ponownie łupem Muchovej, która, przełamując rywalkę w dziewiątym gemie, mogła zamknąć spotkanie przy własnym podaniu. Choć Pawluczenkowa udaremniła jej starania kolejnym przełamaniem, Muchova nie została jej dłużna. Finalnie zakończyła partię wynikiem 7:5, wykorzystując już pierwszą piłkę setową.

Finalistka Rolanda Garrosa z 2021 roku za burtą. Wielki sukces Muchovej, idzie jak burza

Druga odsłona rozpoczęła się w taki sam sposób. 26-letnia Czeszka przełamała rywalkę i po chwili wyszła na 2:0. Tym razem bardziej doświadczona Rosjanka nie była w stanie gonić wyniku, a po drugiej stracie podania rywalka odskoczyła na 5:1. Pawluczenkowa zdołała jeszcze wygrać siódmego gema, ale po chwili Muchowa wytrzymała presję ze strony rywalki i utrzymała podanie. W efekcie zanotowała zwycięstwo 7:5, 6:2 i zameldowała się w półfinale tegorocznego Rolanda Garrosa. 

Do tej pory najlepszym wynikiem 26-latki na paryskich kortach była trzecia runda, do której dotarła w dwóch poprzednich latach. W drodze do tegorocznego półfinału wyeliminowała między innymi Greczynkę Marię Sakkari (8. WTA), którą pokonała już w pierwszej rundzie. Muchova jak na razie straciła jedynie jednego seta (z Podoroską w drugiej rundzie) i pewnie przebijała się przez kolejne rundy. W III rundzie wygrała z Iriną Begu 6:2, 6:3, w IV z Awanesian - 6:3, 6:4, a w ćwierćfinale rozprawiła się z Pawluczenkową. Mecz trwał godzinę i 40 minut. Czeszka nie straciła w Paryżu seta łącznie od 5 godzin i 38 minut.

Muchova w półfinale zmierzy się z Białorusinką Aryną Sabalenką (2. WTA) lub Ukrainką Eliną Switoliną (192. WTA). 

Więcej o: