Linette ujawniła przyczyny porażki. O tym mało kto wiedział. "Było widać"

Dominik Senkowski
Magda Linette zabrała głos po porażce z Leylah Fernandez w pierwszej rundzie Roland Garros. Polska tenisistki ujawniła, że zmaga się z kontuzją. - Było widać, że nie poruszam się tak, jak potrafię - mówiła.

Magda Linette przegrała w pierwszej rundzie French Open 2023 z Kanadyjką Leylah Fernandez 3:6, 6:1, 3:6. Polka dobrze rozpoczęła spotkanie, ale straciła przewagę przełamania. - Trochę żal pierwszego seta. Gdy zyskałam prowadzenie zwolniłam, przestałam ją spychać, dyktować warunki. Zajęło mi trochę za dużo czasu, by zmienić taktykę - przyznała w rozmowie z polskimi dziennikarzami. 

Zobacz wideo Na czym polega fenomen Igi Świątek w Roland Garros

Linette o problemach zdrowotnych

Drugi set to popis ze strony Linette. Niestety w trzeciej partii lepsza okazała się rywalka, która znakomicie serwowała w trudnych momentach. - Oczywiście ta porażka boli. To był bardzo trudny mecz, z czego zdawaliśmy sobie sprawę jeszcze przed rozpoczęciem spotkania. Bardzo przykro, że nie udało się wygrać. Trzeba dalej robić swoje i czekać na kolejną szansę - przyznała druga rakieta Polski.

Akurat Magda Linette wie, co to znaczy czekać na swoją okazję. W styczniu doszła do półfinału Australian Open. To był sukces, na jaki czekała przez całą dotychczasową karierę. W kolejnych turniejach w tym roku nie potwierdziła jednak wysokiej formy.

- W Rzymie grałam naprawdę dobrze i byłam pozytywnie nastawiona po turnieju. Tym bardziej było mi przykro, gdy w Strasbourgu przydarzyła się kontuzja. Na dzień przed meczem pojawiły się problemy. Starałam się przygotować najlepiej, jak mogłam. Myślę, że w końcówce z Leylah widać było, że nie poruszałam się tak, jak potrafię. To na pewno zrobiło też różnicę - powiedziała nasza tenisistka.

Został debel

W trakcie trzeciego seta niedzielnego spotkania z Fernandez można było zauważyć, że Polka ledwo stoi na nogach. Po zakończeniu rywalizacji potwierdziła, że zmaga się z problemami zdrowotnymi. Mimo to w tegorocznym Roland Garros wystąpi jeszcze w deblu w parze z Chinką Wang Xiyu. Ich rywalkami w pierwszej rundzie gry podwójnej będą Rumunka Irina Begu oraz Ukrainka Anhelina Kalinina. 

- Będę obserwować organizm i zobaczymy, co dalej - zakończyła Linette, pytana o starty po Roland Garros. Polka sprawiała wrażenie smutnej, ale nie przybitej. Odpowiadała spokojnie na pytania, nie było  widać oznak nerwowości. Jest już na tyle doświadczoną tenisistką, iż ma świadomość, że nie zawsze da się osiągnąć na korcie wymarzone cele. Linette nadal szuka formy z Australian Open. 

Więcej o: