Nie będzie polskiego "hat-tricka" w Paryżu. Magda Linette odpadła w I rundzie

Nie będzie polskiego "hattricka" pierwszego dnia wielkoszlemowego Rolanda Garrosa w Paryżu. Magda Linette (WTA 21) przegrała w I rundzie z Kanadyjką Leylah Fernandez (WTA 51) 3:6, 6:1, 3:6.

Po zwycięstwach Magdaleny Fręch i Huberta Hurkacza polscy kibice liczyli na "polskiego hat-tricka" pierwszego dnia wielkoszlemowego Rolanda Garrosa w Paryżu. Aby tak się stało, rozstawiona z Magda Linette (WTA 21) musiała pokonać finalistkę US Open z 2021 roku, Kanadyjkę Leylah Fernandez (WTA 51).

Zobacz wideo Na czym polega fenomen Igi Świątek w Roland Garros

Nie będzie polskiego "hat-tricka" w Paryżu. Magda Linette odpadła w I rundzie

Niedzielne spotkanie rozpoczęło się naprawdę dobrze dla Linette. Polska tenisistka już w trzecim gemie zdołała wykorzystać problemy z serwisem Fernandez (m.in. trzy podwójne błędy serwisowe w dwóch gemach serwisowych), grała bardzo solidnie i zdołała przełamać przeciwniczkę, wychodząc po chwili na prowadzenie 3:1. 

Niestety jednak to było wszystko, za co można było pochwalić polską tenisistkę w pierwszym secie, bo po tym dobrym początku Linette jakby nieco odpuściła kolejne gema serwisowego rywalki, którego przegrała szybko do zera, a to niespodziewanie przebudziło Fernandez. Kanadyjka zaczęła grać dużo pewniej, skuteczniej, a to Polce zdarzało się coraz więcej błędów. Efekt? Pięć gemów wygranych z rzędu przez Fernandez i z 1:3 finalistka US Open 2021 odwróciła wynik na 6:3, wygrywając pierwszą partię. 

W drugim secie Magda Linette także wykorzystała kłopoty serwisowe Fernandez (kolejne dwa podwójne w jednym gemie), dzięki czemu ponownie rozpoczęła od trzech kolejnych wygranych gemów z rzędu. Prowadzenie 3:0 mogło jednak niewiele dać Polce, która po chwili mogła zostać odłamana, jednak była w stanie obronić break pointy dla Fernandez, dzięki czemu zamiast 3:2 zrobiło się 4:1 dla Polki.

Linette poszła za ciosem i zdołała ponownie przełamać swoją rywalkę na 5:1, ale w kolejnym gemie polska tenisistka na chwilę straciła koncentrację, przez co Kanadyjka miała przy wyniku 0:40 trzy break pointy. Magda Linette zdołała jednak jeszcze się przebudzić, końcówkę rozegrała świetnie i po pięciu punktach zdobytych z rzędu wygrała całą partię 6:1, doprowadzając do remisu w całym spotkaniu. 

W trzecim secie obie tenisistki długo zgodnie wygrywały swoje podanie, choć w samych gemach nie brakowało emocji. Do stanu 4:3 dla Fernandez Magda Linette w szóstym gemie musiała bronić aż trzech break pointów, z kolei Kanadyjka po jednym w dwóch swoich gemach serwisowych.

Linette wyglądała coraz gorzej w tym upale, z twarzy wyglądała na wyczerpaną, i niestety w ósmym gemie dała się przełamać. Błyskawicznie przy własnym serwisie straciła trzy punkty i mimo obrony dwóch break pointów od stanu 0:40, przy trzecim świetny forhend Fernandez dał jej prowadzenie 5:3. Kluczowe, bo serwując po zwycięstwo, Kanadyjka dopięła swego i zwyciężając w drugim secie 6:3 awansowała do II rundy.

Magda Linette przegrała z Kanadyjką Leylah Fernandez 3:6, 6:1, 3:6 i już na pierwszej rundzie zakończyła swój udział w tegorocznym Roland Garros. Nie będzie więc polskiego "hat-tricka" pierwszego dnia w Paryżu. Jedyny pozytyw dla Linette jest taki, że ta porażka nie powinna kosztować jej większego spadku w rankingu WTA, w którym zajmuje ona 21. miejsce.

Więcej o: