Morderczy pierwszy set, a potem koncert Magdy Linette w Rzymie

Magda Linette awansowała do 1/16 turnieju w Rzymie. W pierwszym meczu w stolicy Włoch Polka po 86 minutach pokonała Czeszkę - Lindę Noskovą - 7:6(4), 6:1.

Chociaż Magda Linette to zawodniczka sklasyfikowana o 35 pozycji wyżej w rankingu WTA, to przed meczem z Lindą Noskovą trudno było jednoznacznie wskazać faworytkę. Czeszka to jedno z objawień tego sezonu, a Polka miała za sobą trudny czas, w którym wygrała tylko jeden z pięciu ostatnich meczów.

Zobacz wideo Sposób na patologię w polskiej piłce

Spotkanie w Rzymie od początku było bardzo wyrównane. W trzecim gemie pierwszego seta doszło do pierwszego przełamania na korzyść naszej zawodniczki. W kolejnych dwóch gemach serwisowych Noskovej Linette mogła nawet powiększyć przewagę.

Mogła, ale w decydujących momentach popełniała błędy. W obu partiach sytuacja wyglądała identycznie: Noskova wygrywała dwa-trzy pierwsze punkty, a Linette odrabiała straty. I kiedy nasza zawodniczka wywierała presję na przeciwniczce, nagle podawała jej rękę niewymuszonym błędem.

W ósmym gemie niewykorzystane szanse zemściły się na Polce. Noskova zagrała znakomitego gema i przełamała naszą zawodniczkę, nie tracąc punktu. Po kolejnym gemie wygranym przez Czeszkę przy własnym serwisie zrobiło się 4:5, a Linette zalazła się pod presją.

Polka na szczęście sobie z nią poradziła, a kilka minut później panie rozpoczęły tie-break. Ten zaczął się lepiej dla Linette, która już w pierwszym punkcie zyskała przewagę minibreaka. Niestety już w kolejnym Polka popełniła błąd i był remis.

Linette zwycięska w Rzymie

Kiedy Noskova zyskała przewagę minibreaka i wyszła na prowadzenie 4:2, wydawało się, że pewnie ruszy po zwycięstwo w secie. Nic bardziej mylnego. W niekorzystnej sytuacji Linette zaczęła grać znakomicie, zdobyła pięć punktów z rzędu i wygrała pierwszego seta 7:6.

Druga partia zaczęła się dla Polki tak, jak skoczyła pierwsza. Linette grała doskonale, nie popełniała niewymuszonych błędów, bardzo pewnie serwowała i po zaledwie kilku minutach prowadziła 3:0 z przewagą przełamania.

W drugim secie Czeszka w niczym nie przypominała zawodniczki z pierwszej partii. Noskova była wyraźnie rozbita po porażce w wyrównanej partii, popełniała dużo niewymuszonych błędów i niemal bez walki oddała drugą partię. W szóstym gemie Linette po raz drugi przełamała przeciwniczkę, objęła prowadzenie 5:1, a za chwilę zakończyła mecz, który wygrała 7:6(4), 6:1.

W 1/16 finału Linette zagra z lepszą z pary Elena-Gabriela Ruse - Beatriz Haddad Maia.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.