Iga Świątek jest liderką rankingu WTA od 4 kwietnia 2022 roku. Wówczas Polka wyprzedziła Australijkę Ash Barty, która zdecydowała się na zakończenie kariery. Od tamtej pory 21-latka jest nie do dogonienia przez przeciwniczki. Właśnie wyrównała osiągnięcie Sereny Williams.
W poniedziałek 1 maja Świątek rozpoczęła swój 57. tydzień z rzędu na pozycji liderki rankingu WTA. Polka zrównała się właśnie z Sereną Williams, która podczas swojego pierwszego pobytu na pierwszym miejscu w rankingu również utrzymała prowadzenie przez 57 tygodni.
Lepsze pod tym względem były tylko Steffi Graf i Martina Hingis. To oznacza, że Świątek ma już pewne miejsce na podium. Aby jednak dogonić pierwsze dwie tenisistki, Polka musiałaby jeszcze przez długi czas przewodzić stawce. Graf utrzymywała prowadzenie w zestawieniu przez 186 tygodni, a Hingis przez 80. Obecnie Iga Świątek ma na koncie 9095 pkt i wciąż bezpieczną przewagę nad drugą Aryną Sabalenką. Oznacza to, że w przyszłym tygodniu wciąż będzie królowała w rankingu WTA i zepchnie Serenę Williams poza podium.
Świątek ma też szanse na podwyższenie liczby punktów. Aby tak się stało, musi wygrywać kolejne mecze w WTA w Madrycie. W poniedziałek wieczorem zagra z Rosjanką Jekateriną Aleksandrową o awans do ćwierćfinału i kolejne 95 punktów w rankingu. Gdyby udało jej się triumfować w całym turnieju, jej dorobek wyniesie 9975 pkt.
Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.
Iga Świątek w najnowszym notowaniu ma dokładnie 2094 punktów przewagi nad Aryną Sabalenką. Trzecie miejsce zajmuje Jessica Pegula. Wszystkie trzy są wciąż w grze podczas trwającego w Madrycie turnieju Madrid Open. Niewykluczone, że Świątek spotka się z Pegulą w półfinale, a z Sabalenką w finale imprezy. Póki co powalczy jednak o awans do ćwierćfinału. W poniedziałek zmierzy się z 17. w rankingu Jekateriną Aleksandrową. Początek nie przed 21:00.