Iga Świątek ofiarą systemu. Słynny ekspert grzmi. "To się musi skończyć"

Iga Świątek za zwycięstwo w turnieju WTA 500 w Stuttgarcie otrzymała czek na ponad 500 tysięcy złotych. Choć kwota może robić wrażenie, jest ona kilka razy niższa od nagrody, jaką za zwycięstwo w Barcelonie otrzymał Carlos Alcaraz. - Trudno porównać czeki, które odebrali za zwycięstwo - stwierdził wprost dziennikarz BBC David Law.

Iga Świątek (1. WTA) powróciła w poprzednim tygodniu do rywalizacji po przerwie spowodowanej kontuzją. Polka wzięła udział w turnieju WTA 500 w Stuttgarcie i znakomicie wywiązała się z roli obrończyni tytułu i głównej faworytki. Liderka rankingu WTA wygrała zmagania, pokonując w finale 6:3, 6:4 Arynę Sabalenkę (2. WTA).

Zobacz wideo Ile zarabiają pięściarze w Polsce? Gwiazdy nie mają szacunku

Dziennikarz porównał nagrody Świątek i Alcaraza. Zwycięstwa o zupełnie innej wartości

Równocześnie odbywał się między innymi turniej ATP 500 w Barcelonie, w którym najlepszy okazał się Carlos Alcaraz (2. ATP). Hiszpan pokonał w finale 6:3, 6:4 Greka Stefanosa Tsitsipasa (5. ATP). 

Oba turnieje cieszyły się sporą popularnością, a zwycięstwa takich gwiazd z pewnością były idealnym zwieńczeniem rywalizacji. Po zakończeniu zmagań dziennikarz BBC David Law zwrócił jednak uwagę na ważny fakt. Chodzi o nagrody finansowe, które otrzymali triumfatorzy. Świątek za zwycięstwo w Stuttgarcie dostała 104 tys. euro, czyli około 500 tys. złotych. Alcaraz z kolei za wygraną w Barcelonie wzbogacił się o kwotę 477 tys. euro (ok. 2,2 mln zł). Zdaniem Lawa takie dysproporcje są niesprawiedliwe. Szczególnie że oba turnieje miały taką samą rangę.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

- Barcelona i Stuttgart to fantastyczne turnieje rangi 500. W obu show jest świetne, tłumy wypełniają trybuny, a na korcie są najlepsi gracze. Trudno jednak porównać czeki, które odebrali za zwycięstwo. Im szybciej zobaczymy zjednoczony tenis, tym lepiej - podsumował dziennikarz w mediach społecznościowych.

Jego słowa wywołały lawinę komentarzy. Wielu komentujących zwróciło uwagę na fakt, że Polka oprócz czeku otrzymała luksusowe Porsche. Law odniósł się do tych opinii i podsumował, że nawet połączenie otrzymanej kwoty z wartością samochodu odbiega od wygranej Hiszpana.

Najlepszych tenisistów świata czeka teraz rywalizacja w Madrycie. W stolicy Hiszpanii zarówno kobiety jak i mężczyźni grają o takie same nagrody. Zwycięzcy turniejów singlowych zainkasują po 1 105 265 euro, czyli ponad 5 milionów złotych. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.