Iga Świątek po miesięcznej przerwie wróci na tenisowe korty. Pierwotnie Polka miała rozpocząć zmagania w Stuttgarcie od środy 19 kwietnia. Tego dnia miał być rozegrany jej mecz Chinką Qinwen Zheng w drugiej rundzie zawodów. Jednak stacja Canal+ poinformowała w mediach społecznościowych, że obie zawodniczki zmierzą się w czwartek 20 kwietnia, czyli dzień później, niż początkowo zakładano. Po jakimś czasie post telewizji zniknął z sieci.
Ostatecznie poznaliśmy plan gier na środę i nie ma w nim meczu Igi Świątek. Tego dnia na kortach w Stuttgarcie kibice będą mogli oglądać inne czołowe tenisistki z rankingu WTA, jak chociażby Coco Gauff, Jelenę Rybakinę, Arynę Sabalenkę czy Ons Jabeur.
Wszystko to sprawia, że Iga Świątek mecz rozegra dopiero w czwartek, ale godzinę spotkania poznamy najprawdopodobniej dopiero w środę, gdy zostanie ogłoszony plan gier na kolejny dzień.
Dla Świątek starcie z Chinką będzie pierwszym od 18 marca. Wówczas przegrała z Jeleną Rybakiną w półfinale Indian Wells. Zheng grała za to w Miami, gdzie dotarła do 1/8 finału. W pierwszej rundzie turnieju w Stuttgarcie pokonała Amerykankę Alycię Parks w dwóch setach 6:4, 6:4.
Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl
Polka dwukrotnie mierzyła się z chińską tenisistką. Oba mecze odbyły się w zeszłym roku i dwa razy Świątek była lepsza. Wygrała z Zheng podczas French Open i na turnieju w San Diego. Za każdym razem tenisistki stoczyły ze sobą trzysetowe pojedynki.
Podczas turnieju w Stuttgarcie Iga Świątek będzie broniła wywalczonego przed rokiem trofeum. Wygrała wtedy z Aryną Sabalenką, a dalej czekały ją tryumfy z Rzymie oraz Paryżu podczas French Open.