Gauff sensacyjnie odpada z Miami Open. A miała wygraną na wyciągnięcie ręki

Coco Gauff sensacyjnie odpadła z Miami Open już w trzeciej rundzie po porażce 7:6 (10:8), 5:7, 2:6 z Anastasiją Potapową. Amerykanka była wskazywana jako jedna z faworytek do końcowego triumfu. W spotkaniu z Rosjanką wręcz wypuściła wygraną z rąk.

Coco Gauff (6. WTA) w pierwszej rundzie Miami Open miała wolny los, a więc zmagania zaczęła w drugiej rundzie od meczu z Rebeccą Marino (83. WTA). Gładko ograła Kanadyjkę 6:4, 6:3 i w trzeciej rundzie przyszło jej zmierzyć się z Anastasiją Potapową (26. WTA). Rosjanka w drugiej rundzie w nieco ponad godzinę wygrała z Martą Kostiuk (38. WTA) 6:1, 6:3. Obie panie w przeszłości mierzyły się dwukrotnie i oba te starcia wygrała Gauff. Tym razem Amerykanka znów była zdecydowaną faworytką. Zwyciężczyni spotkania miała szansę na spotkanie z Magdą Linette w ćwierćfinale turnieju

Zobacz wideo Szczęsny tłumaczy porażkę: Czesi nas zdominowali ficzyznie

Coco Gauff ze zdumiewającą porażką w Miami Open. Była o krok od triumfu

Już od początku meczu było jasne, że dla Coco Gauff nie będzie to łatwe starcie. Anastasija Potapowa wygrała trzy pierwsze gemy, raz przełamując rywalkę i zyskała bezpieczną przewagę. Po kolejnych partiach Amerykanka przegrywała już nawet 2:5, ale zdołała odwrócić losy starcia, wygrywając kolejne cztery gemy. Później przegrała swoje podanie i do rozstrzygnięcia potrzebny był tie-break. W nim obie zawodniczki grały niesamowicie, co doprowadziło do gry na przewagi. W niej Gauff wytrzymała ciśnienie i wygrała 10:8. 

Drugi set zaczął się zdecydowanie bardziej wyrównaną grą i obie zawodniczki wygrywały swoje podanie aż do stanu 4:3 dla Gauff. Wtedy Potapowa przegrała swoje podanie i wydawało się, że mecz zbliża się ku końcowi. Amerykanka wpadła jednak w kryzys i przegrała gema meczowego do 15. Wtedy do głosu doszła Rosjanka, która wygrała trzy kolejne gemy i do rozstrzygnięcia potrzebny był trzeci set. 

W decydującej partii znów zaczęło się od remisu 2:2 i wygranych podań obu zawodniczek. Po grze na przewagi Gauff oddała gema serwisowego i Potapowa już nie dopuściła jej do głosu. W kolejnych Rosjanka dwa razy wygrała do 15, a w ostatnim gemie do zera i po dwóch godzinach i 39 minutach mogła świętować wygraną.  

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Sensacyjna porażką Gauff nie pozwoli jej gonić będącej na piątym miejscu rankingu WTA Ons Jabeur. Amerykanka straciła 35 punktów i po turnieju nadal będzie na szóstej pozycji. Z kolei Potapowa jest już pewna awansu na 25. miejsce, a jeszcze może poprawić wynik. W czwartej rundzie zmierzy się z Qinwen Zheng (23. WTA), która po ponad trzech godzinach gry wygrała z Ludmiłą Samsonową (12. WTA) 5:7, 7:6 (7:5), 6:3. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.