Oficjalnie: Djoković poza turniejem. "Próbowaliśmy wszystkiego"

- Próbowaliśmy wszystkiego, żeby Novak Djoković mógł wziąć udział w turnieju, ale się nie udało. Robiliśmy, co tylko mogliśmy - tak James Blake, dyrektor turnieju ATP 1000 w Miami, w rozmowie z Tennis Channel, ogłosił decyzję o braku zgody na występ Novaka Djokovicia. To efekt braku szczepienia na koronawirusa.

W niedzielę 19 marca rozpocznie się turniej ATP 1000 w Miami, który potrwa do 2 kwietnia. Tytułu z zeszłego roku będzie bronił Hiszpan Carlos Alcaraz (2. ATP), który w finale pokonał 7:5, 6:4 Norwega Caspera Ruuda (4. ATP). Hubert Hurkacz (11. ATP) dotarł wtedy do półfinału, gdzie przegrał 6:7, 6:7 ze wspomnianym Alcarazem. Na dwa dni przed startem turnieju w Stanach Zjednoczonych wiadomo, że w nim nie wystąpi jeden z faworytów do triumfu.

Zobacz wideo Historyczny moment dla polskiego tenisa. "Trudno to będzie powtórzyć"

Oficjalnie: Djoković nie zagra w turnieju w Miami. Dyrektor turnieju: Robiliśmy, co mogliśmy

James Blake, dyrektor turnieju ATP 1000 w Miami poinformował w rozmowie z Tennis Channel, że Novak Djoković (1. ATP) nie wystąpi w zawodach. To efekt braku szczepienia na koronawirusa, przez co Serb nie może zostać wpuszczony do USA. - Próbowaliśmy wszystkiego, żeby Djoković mógł wziąć udział w turnieju, ale się nie udało. Nasz turniej jest jednym z największych na świecie, więc chcemy mieć najlepszych tenisistów na świecie. Robiliśmy, co tylko mogliśmy - przekazał Blake.

Warto dodać, że z tego samego powodu Novak Djoković nie wystąpił w tegorocznej edycji Indian Wells. Wtedy nie pomógł nawet list do prezydenta Joe Bidena, w którym zawarto wniosek o tymczasowe zniesienie zakazu wjazdu do USA dla serbskiego tenisisty. Ta decyzja rządu spowodowała irytację m.in. ze strony różnych organizacji, np. US Travel. "Przestarzała amerykańska polityka dotycząca szczepień u gości z zagranicy jest niewymuszonym błędem, który kosztuje Amerykę 80 miliardów dolarów" - przekazał w komunikacie prezes Geoff Freeman.

Obecne obostrzenia związane z pandemią w USA mają obowiązywać co najmniej do 11 maja. Jeśli zostaną zniesione, to nie należy wykluczać, że Novak Djoković wystąpi w US Open, które odbędzie się na przełomie sierpnia i września tego roku. Serbscy dziennikarze zauważają pewne plusy w braku występu Djokovicia w Miami. - Nie straci żadnego punktu, będzie miał czas na odpoczynek i przygotowania do sezonu na mączce. Okres od kwietnia do lipca to najważniejsze miesiące dla Djokovicia - mówił Sport.pl Miodrag Dimitrijević z portalu Nova.rs.

Novak Djoković wygrał turniej ATP w Miami aż sześć razy w karierze (2007, 2011, 2012, 2014, 2015, 2016), co czyni go najbardziej utytułowanym tenisistą w tych zawodach, obok legendarnego Andre Agassiego. Dodatkowo Serb wygrał najwięcej turniejów rangi Masters - aż 38 (o dwa więcej od Hiszpana Rafaela Nadala).

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.