Ruszyła lawina. WTA sprowadziła Rosjankę na ziemię. Króciutko

WTA oficjalnie napomniało rosyjską tenisistkę Anastazję Potapową, która przed jednym ze spotkań paradowała w koszulce Spartaka Moskwa. To w jej sprawie interweniowała Iga Świątek.
Iga Świątek i Anastazja Potapowa
Screen Super Express, Screen Canal Plus Sport

Przed meczem z Jessicą Pegulą (3. WTA) Anastazja Potapowa (28. WTA) wyszła na kort ubrana w koszulkę Spartaka Moskwa. Dla Rosjanki nie było w tym nic dziwnego, a media przekazywały, że 21-latka, kibicuje klubowi od 13. roku życia. Jej ubiór odbił się jednak szerokim echem w świecie sportu, a jedną z pierwszych osób, które zareagowały, była Iga Świątek. Liderka rankingu WTA potępiła postępowanie Rosjanki i została zapewniona przez władze WTA, że te "wytłumaczą innym zawodnikom, że nie można promować żadnych rosyjskich drużyn w obecnych czasach". 

Zobacz wideo Największy kryzys Lewandowskiego w karierze? "Nie pamiętam takich miesięcy"

Iga Świątek zareagowała, przyszedł czas na WTA. "Nieakceptowalne"

Władze żeńskiego tenisa podjęły stosowne kroki, by takie sytuacje więcej się nie powtarzały. Dziennikarz I News James Gray przekazał za pośrednictwem Twittera, że Rosjance oficjalnie zwrócono uwagę. "Anastazja Potapowa została upomniana przez WTA w sposób formalny po tym, jak chodziła po kortach Indian Wells w koszulce Spartaka Moskwa. Takie zachowania zostały uznane za "nieakceptowalne i niewłaściwe" i władze oczekują, że nie powtórzy się to nigdy więcej" - informuje Gray. 

I News przekazało, że gracze otrzymają e-mailem przypomnienie o swoich obowiązkach w zakresie ubioru i symboliki. Rozważane są zmiany w regulaminie WTA.

Paradowanie w koszulce rosyjskiego klubu to nie pierwsza kontrowersyjna sytuacja z udziałem Potapowej w ostatnich miesiącach. W sierpniu 2022 roku podczas kwalifikacji do turnieju WTA w Cincinnati Rosjanka rywalizowała z rodaczką Anną Kalinskają (60. WTA). Wtedy Potapowa poskarżyła się arbiter spotkania, że na trybunach siedzi kobieta, owinięta w ukraińską flagę. Sędzia zwróciła uwagę kibicce, a ta niedługo później opuściła stadion, ponieważ zagrożono jej wyjściem w asyście ochrony. 

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Rosyjscy i białoruscy tenisiści nie zostali wykluczeni z rywalizacji po rozpoczęciu wojny w Ukrainie. Grają jako zawodnicy neutralni i nie mogą brać udziału tylko w turniejach, w których występują drużyny narodowe. Takich zawodów jest jednak zdecydowanie mniej, a więc sankcja nie jest zbyt wygórowana. 

Więcej o: