Iga Świątek skomentowała zachowanie Anastazji Potapowej. Rosjanka wyszła na mecz w Indian Wells w koszulce Spartaka Moskwa. - Nie powinna w takich czasach pokazywać swoich poglądów w ten sposób. Nawet jeśli jest fanką tej drużyny. Porozmawiałam o tym z WTA - przyznała Polka.
Po meczu z Bianką Andreescu (6:3, 7:6) Iga Świątek została zapytana przez dziennikarza "Super Expressu" o komentarz do zachowania Anastazji Potapowej. Rosjanka wyszła na mecz z Jessicą Pegulą w Indian Wells ubrana w koszulę drużyny Spartak Moskwa.
Iga Świątek o zachowaniu rosyjskiej tenisistki
"Potapowa wychodzi na mecz z Pegulą w koszulce Spartaka Moskwa. Czegoś tu nie rozumiem" - napisał jako pierwszy komentujący to spotkanie w Canal Plus Maciej Zaręba. Władze amerykańskiego turnieju ani sędzia spotkania nie zareagowali. Już w Dubaju rosyjska tenisistka prezentowała się w koszulce moskiewskiego zespołu.
- Szczerze mówiąc, byłam zdziwiona, bo myślałam, że zawodniczka zdaje sobie sprawę z tego, że nie powinna, nawet jeśli jest fanką tej drużyny, w takich czasach pokazywać swoich poglądów w ten sposób. Nie wiedziałam, co WTA zrobi i jakie będą konsekwencje takiego zachowania - powiedziała Świątek.
Następnie dodała: - Porozmawiałam z WTA i w pewnym sensie dowiedziałam się, że tych sytuacji prawdopodobnie będzie mniej, bo wytłumaczą innym zawodnikom, że nie można promować żadnych rosyjskich drużyn w obecnych czasach, co mnie trochę uspokoiło. Z drugiej strony myślę, że takie sytuacje się zdarzają, bo ten komunikat powinien być o wiele wcześniej. Na początku wojny w szatni było wiele chaosu. Nie było wiadomo, jak do tego wszystkiego podejść. To powoduje takie nieprzyjemne sytuacje. Myślę, że jakby było lepsze przywództwo od początku, to może byśmy uniknęli takich sytuacji.
Przeszkadzała jej flaga Ukrainy
Potapowa pytana o koszulę tłumaczyła po meczu z Pegulą, że kibicuje Spartakowi od 13. roku życia i nie widzi w tym żadnej prowokacji. Trudno jednak nie łączyć tego z zachowaniem Rosjanki podczas ostatniego turnieju w Cincinnati.
W sierpniu zeszłego roku w kwalifikacjach do tej imprezy rywalizowały rodaczki Alina Kalinskaja i Anastasia Potapowa. Podczas pierwszego seta Potapowa poskarżyła się sędzi Morgane Larze na kobietę siedzącą na trybunach. Kibicka weszła na korty owinięta w ukraińską flagę. Na głowie miała vinok - ukraiński wieniec z kwiatów. W milczeniu oglądała spotkanie Kalinskaja - Potapowa.
Po tym, jak Potapowa poskarżyła się pani arbiter, ta zeszła z krzesełka i podeszła do widzki, przekonując, że jej zachowanie "nie jest miłe". - Nie jest ładnie najeżdżać inny kraj - odpowiedziała kibicka. Ostatecznie fanka opuściła trybuny po tym, jak zagrożono jej wyprowadzką przy udziale policji.
Rosyjscy i białoruscy tenisiści nadal mogą rywalizować we wszystkich turniejach tenisowych jako zawodnicy neutralni. Zawieszono jedynie drużyny tenisowe tych państw w Billie Jean King Cup, Davis Cup i United Cup. W siatkówce czy piłce nożnej wykluczone z rywalizacji są reprezentacje Rosji oraz zespoły klubowe.