Magdalena Fręch (106. WTA) odpadła w decydującej rundzie kwalifikacji do turnieju WTA 1000 w Indian Wells. Polka miała jeszcze szansę na awans do turnieju głównego jako "szczęśliwa przegrana". W nocy z czwartku na piątek polskiego czasu los się do niej uśmiechnął. Z turnieju wycofała się Lauren Davis (47. WTA) i nasza zawodniczka wskoczyła na jej miejsce.
W I rundzie Fręch zmierzyła się z Belgijką Maryną Zanevską (78. WTA). Rozpoczęła bardzo dobrze. Po serii utrzymanych podań zanotowała pierwsze przełamanie i wyszła na 3:1. Trzy kolejne gemy również przyniosły przełamania, co pozwoliło Polce utrzymać prowadzenie 4:3. Niestety w tym momencie do głosu doszła Zanevska, która najpierw doprowadziła do remisu, a po chwili przełamała podanie Fręch i objęła prowadzenie. Po chwili pewnie utrzymała podanie, co dało jej zwycięstwo 6:4.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
Polka jeszcze lepiej otwarła drugą partię, szybko odskakując na 3:0 z jednym przełamaniem. Fręch utrzymywała przewagę, a w szóstym gemie miała dwa breakpointy na 5:1. Nie udało się ich wykorzystać, a dodatkowo Zanevska zanotowała przełamanie powrotne i chwilę później wyrównała na 4:4. Dwa kolejne gemy padły już łupem Fręch. Najpierw po wyrównanej batalii utrzymała serwis, a potem przełamała rywalkę do zera. To pozwoliło jej wygrać 6:4 i wyrównać stan meczu.
Na początek decydującej partii Fręch pewnie utrzymała własne podanie i szybko przełamała rywalkę, odskakując na 2:0. Belgijka nie pozostała dłużna, wygrywając długą batalię przy serwisie Polki i doprowadzając do remisu. W piątym gemie miała nawet szansę na objęcie prowadzenia, ale nie wykorzystała trzech breakpointów. Fręch skutecznie się wybroniła i nie oddała inicjatywy już do końca meczu. Wygrała trzy kolejne gemy, notując dwa przełamania i wygrywając 6:2. Polka tym samym w stu procentach wykorzystała otrzymaną szansę i zameldowała się w II rundzie Indian Wells.
Tam Polkę czeka bardzo trudne zadanie. Zmierzy się bowiem z 4. tenisistką światowego rankingu, Tunezyjką Ons Jabeur. Będzie to pierwszy mecz obu tenisistek.