Koszmar wielkiej rywalki Igi Świątek. Była wiceliderka rankingu nie może się podnieść

Kolejna wielka rywalka Igi Świątek ma duże problemy. Anett Kontaveit, była wiceliderka światowego rankingu, zalicza fatalny początek roku. Estonka ma ujemny, najgorszy od siedmiu lat bilans, spadła już w okolice "30" rankingu WTA, a teraz z powodu urazu poddała mecz z Shelby Rogers.

- Garbine Muguruza przeżywa ostatnio jedne z najgorszych miesięcy w karierze sportowej. Nie wygrała meczu od września. Wycofała się z dwóch lutowych turniejów i jest bliska wypadnięcia z czołowej setki rankingu WTA. Jeszcze rok temu była tuż za Igą Świątek - pisaliśmy w tym tygodniu o Garbinie Muguruzie, która w ostatnich miesiącach spisuje się dramatycznie.

Zobacz wideo Na co stać Igę Świątek w tym sezonie? "Zawiesiła poprzeczkę bardzo wysoko"

Anett Kontaveit ma fatalny początek roku. Spada w rankingu

Teraz kolejna wielka rywalka Igi Świątek ma poważne problemy. Zacznijmy jednak od początku. Wiceliderką rankingu WTA Kontaveit została na początku czerwca 2022 r. Kilka miesięcy wcześniej była w dwóch finałach turniejów rangi. Najpierw wygrała w WTA 500 w Petersburgu, a potem przegrała w WTA 1000 w Dausze z Igą Świątek 2:6, 0:6. W decydujących spotkaniach uległa też w Hamburgu i Tallinie.

Rok zakończyła z czterema finałami. W trzech więcej grała w 2021 r., z czego aż cztery wygrała (w Cleveland, Ostrawie, Moskwie i Kluż-Napoka). Nie wiodło się jej za to w turniejach wielkoszlemowych, a jej największy sukces to ćwierćfinał Australian Open w 2020 r. w żadnym nie awansowała choćby do III rundy.

Początek tego sezonu 27-letnia Kontaveit ma bardzo trudny. Najpierw dwa razy odpadła już w I rundzie w turniejach w Adelajdzie (przegrywała z Chinką Qinwen Zheng i Hiszpanką Paulą Badosą). Potem na II rundzie zakończyła Australian Open, ulegając Magdzie Linette 6:3, 3:6, 4:6. Teraz Estonka wystartowała w imprezie WTA 500 w Abu Dhabi, stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Została rozstawiona z numerem "7". W I rundzie po emocjonującym blisko dwuipółgodzinnym meczu wyeliminowała Chinkę Shuai Zhang (23. WTA) 4:6, 7:6, 6:4.

W kolejnej fazie zmierzyła się z Amerykanką Shelby Rogers (46.). Początek był obiecujący dla Estonki, bo wygrała pierwszego seta 6:4. Potem było gorzej. Drugą partię przegrała 3:6, a w trzeciej poprosiła o przerwę medyczną, skarżąc się na kontuzję pleców. Po interwencji medycznej wróciła kort, ale chwilę później, przy stanie 1:4, skreczowała.

Szybkie odpadnięcie z turnieju sprawiło, że Estonka straciła aż 415 punktów w światowym rankingu. W efekcie spadła w rankingu Live WTA z 18. na 27. pozycję.

Obecnie Kontaveit w tym roku ma bilans: dwa zwycięstwa i cztery porażki. Ujemny bilans ostatni raz miała siedem lat temu - w 2016 roku. Wtedy wygrała 21 spotkań i miała 23 porażki.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.