Pliskova przybita po ćwierćfinałowej porażce z Linette. "Powinnam wygrać"

Karolina Pliskova nie była w stanie zatrzymać rozpędzonej Magdy Linette i odpadła w ćwierćfinale Australian Open. Czeszka nie kryje rozczarowania postawą w tym meczu. - W turnieju zostały już tylko zawodniczki, które wcześniej pokonałam, więc szkoda tej szansy - stwierdziła była liderka światowego rankingu.

Magda Linette (45. WTA) awansowała w środę do pierwszego wielkoszlemowego półfinału w karierze. Polka w ćwierćfinale Australian Open pokonała 6:3, 7:5 Karolinę Pliskovą (31. WTA). Czeszka po meczu nie kryła rozczarowania i stwierdziła, że mogła wygrać ten mecz. 

Zobacz wideo "Stupid games" w kadrze skoczków. U Thurnbichlera jak u Heynena

Pliskova rozgoryczona po porażce. "Moim celem w tej chwili są tylko Wielkie Szlemy"

Była liderka rankingu WTA podsumowała mecz z Linette w rozmowie z serwisem tenisovysvet.cz. - Było to naprawdę trudne spotkanie, rywalka nie dała mi nic za darmo. Była świetna w kryciu kortu, więc potem poczułam, że muszę się jeszcze bardziej postarać. A to skutkowało kolejnymi błędami. Linette grała naprawdę dobrze z linii końcowej, nie mogłam znaleźć miejsca na boisku, gdzie mogłabym oddać zwycięskie uderzenia. Nie poszło mi dzisiaj dobrze z serwisem - stwierdziła Czeszka.

Magda LinetteŚwiat pisze o Linette i jej sukcesie. "Nieustraszony pokaz. Objawienie. Coraz lepsza"

- Teraz jest ciężko. W turnieju zostały już tylko zawodniczki, które wcześniej pokonałam, więc szkoda tej szansy. Jestem bardzo rozczarowana, ponieważ był to mecz, który powinnam i mogłam wygrać. Z drugiej strony zasadniczo grałam tu dobry tenis. Turniej pokazał mi kilka pozytywnych rzeczy. Cieszę się, że wróciłam do tego etapu i będę próbować dalej - dodała dwukrotna finalistka turniejów wielkoszlemowych.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Pliskova dodała, że teraz skupia się przede wszystkim na wywalczeniu upragnionego tytułu. - Moim celem w tej chwili są tylko Wielkie Szlemy. Chcę się do nich solidnie przygotować, ale na pewno nie opuszczę żadnych innych turniejów. Chcę je wykorzystać głównie do poprawiania jakości gry. Chcę grać jak najwięcej i zdobywać punkty. Jeśli będę rozstawiona wyżej, losowania mogą być łatwiejsze. Chciałabym utrzymać aktywną grę, którą pokazałam tutaj w pierwszych czterech meczach. Myślę, że to jedyny sposób - podsumowała była liderka rankingu WTA.

Magiczne zagranie Magdy LinetteLinette zagrała tak, że Pliskova mogła tylko podziwiać. Magia [WIDEO]

Linette w półfinale imprezy w Melbourne zmierzy się z Białorusinką Aryną Sabalenką (5. WTA). Mecz ten odbędzie się w czwartek 26 stycznia o godzinie 11:00.

Więcej o: