Oto kolejna rywalka Linette. Polka zagra z byłą liderką rankingu WTA

Karolina Pliskova będzie rywalką Magdy Linette w walce o awans do półfinału wielkoszlemowego Australian Open. Polka ma niekorzystny bilans spotkań z byłą liderką rankingu WTA, jednak ostatni mecz z Czeszką wygrała.

Magda Linette (45. WTA) fantastycznie broni honoru polskich tenisistów w Australian Open. Polka w IV rundzie pokonała jedną z faworytek, Francuzkę Caroline Garcię (4. WTA). Po słabszym początku spotkania umiała wrócić do gry i w wielkim stylu zwyciężyła 7:6 (7-3), 6:4. W ćwierćfinale czeka ją starcie z kolejną rozstawioną zawodniczką.

Zobacz wideo "Stupid games" w kadrze skoczków. U Thurnbichlera jak u Heynena

Linette zna już rywalkę w walce o półfinał Australian Open

Rywalką Linette w walce o półfinał będzie Karolina Pliskova (31. WTA). Czeszka w drodze do ćwierćfinału nie straciła choćby seta. Najbardziej wyrównany mecz stoczyła w III rundzie, pokonując 6:4, 6:2 Rosjankę Warwarę Graczewą (97. WTA). W pozostałych spotkaniach rywalki nie miały zbyt dużo do powiedzenia i były w stanie wygrać maksymalnie po pięć gemów. 

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Pliskova w meczu z Linette stanie przed szansą na wyrównanie najlepszego wyniku w karierze w Australian Open. W 2019 r. była liderka rankingu dotarła do półfinału. Trzy lata wcześniej (2016) zagrała w finale US Open, natomiast w 2021 r. w finale Wimbledonu. Na koncie ma też półfinał w Roland Garros, ale nigdy nie wygrała turnieju tej rangi. Jej bilans meczów w turniejach Wielkiego Szlema to 82 wygrane i 40 przegranych.

Będzie to już dziewiąty oficjalny mecz obu zawodniczek. Zdecydowanie lepszym bilansem może pochwalić się Czeszka, która wygrała sześć spotkań. W ostatnim starciu górą była jednak Linette. Panie zmierzyły się w listopadzie 2022 r. podczas Billie Jean King Cup. Polka wygrała 6:4, 6:1. Wcześniej zawodniczki stoczyły trzysetową batalię w US Open, w której polska tenisistka również miała szansę pokonać rywalkę. O losach spotkania decydował super tie-break, w którym nieznacznie lepsza okazała się Pliskova. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.