Australian Open w tym roku obfituje w wielkie emocje. Nie zawsze jednak o takie, jakie chodziło organizatorom. Jeden z uczestników tegorocznego turnieju odpowiadał na konferencji prasowej przed kolejną rundą zawodów i był wyraźnie sfrustrowany po pytaniu dziennikarza. Jego reakcja podbija media społecznościowe.
Wszystko przez to, że pytający pomylił... tenisistę. Na konferencji prasowej siedział Thanasi Kokkinakis, a dziennikarz zwrócił się do niego nazwiskiem innego gracza Nicka Kyrgiosa. Sportowcy od dawna są dobrymi kolegami, a podczas Australian Open w 2022 roku startowali w deblu. Udało im się ostatecznie wygrać cały turniej.
Obecnie Kokkinakis w pierwszej rundzie pewnie pokonał Fabio Fogniniego (6:1, 6:2, 6:2) i wokół tego wydarzenia skupiona była cała konferencja prasowa. Portal express.co.uk cytuje wypowiedź 26-latka, którego reakcje może zadziwiać. Tenisista próbował zażartować, ale jego słowa dalekie są od humorystycznych wyżyn i pozostawiły pewien niesmak.
Australijczyk, uśmiechając się szeroko, kilka razy powtórzył słowo "Wow". - To już koniec pytania. Serio? To wielkie g***o z twojej strony. - zakomunikował Kokkinakis. Dziennikarz próbował wybrnąć z tej sytuacji, tłumacząc, że miał zamiar zapytać o Kyrgiosa, o fakt, czy kontuzja wyeliminuje go z turnieju, ale spotkał się z szybką odpowiedzią: - Mam nadzieję, że tak. Zostałem tylko ja - podkreślił Thanasi.
Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Nick Kyrgios o wycofaniu się z Australian Open z powodu kontuzji poinformował 16 stycznia na konferencji prasowej. Wcześniej 27-latek nie grał w United Cup i liczył, że zdoła wyleczyć uraz kolana. - Nie jest łatwo wycofać się z jednego z najważniejszych turniejów w moim życiu - stwierdził. Następnego dnia pokazał w mediach społecznościowych, co znajdowało się w jego kolanie i poinformował o czekającej go operacji łąkotki. Jeszcze przed zabiegiem Kyrgios wraz z partnerką wybrali się na wycieczkę po Melbourne i teraz poszukuje ich lokalna policja.
Z kolei rywalem Thanasiego Kokkinakisa w drugiej rundzie Australian Open będzie legendarny Andy Murray. Brytyjczyk wcześniej pokonał Włocha Matteo Berrettiniego 6-3, 6-3, 4-6, 6-7(7), 7-6(6). Całe spotkanie trwało 4 godziny i 45 minut. Tuż po tym pojedynku popisał się świetnym gestem.