Iga Świątek w roli głównej. Przeróbka kultowej sceny podbija internet [WIDEO]

- To wszystko należy do mnie? - pyta się Iga Świątek w robiącej furorę w sieci przeróbce kultowej sceny z "Króla Lwa", jej ulubionego filmu dzieciństwa. Nowa "królowa tenisa" nawiązała także do nieodkrytego lądu, jakim są dla niej trawiaste korty Wimbledonu.

Iga Świątek w ostatnim sezonie nie miała sobie równych w rywalizacji na światowych kortach. Na przełomie roku wygrała łącznie 67 spotkań i poniosła tylko dziewięć porażek. Polka od 4 kwietnia jest liderką rankingu WTA i ma ogromną przewagę nad rywalkami. To pozwala jej patrzeć na przyszły sezon z ogromnym optymizmem. 21-latka równie miło wspomina ostatnie miesiące.

Zobacz wideo Co musi zrobić Lewandowski, żeby zostać sportowcem roku?

Świątek podsumowała wybitny sezon i zadała fanom pytanie. "Kiedy nadejdzie mój czas rządzenia na trawie?"

Polska tenisistka w tym roku wygrała dwa turnieje wielkoszlemowe, a konkretnie French Open i US Open. Zanotowała także świetny występ na kortach w Australii, gdzie dotarła do półfinału. Najsłabiej spisała się podczas Wimbledonu, gdzie odpadła w III rundzie. 

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Właśnie korty trawiaste można uznać za niezdobyty jak dotąd ląd Świątek. Choć jako juniorka wygrywała Wimbledon w karierze seniorskiej dotarła najdalej do IV rundy (2021). Tenisistka odniosła się do tego faktu w nagraniu nawiązującym do pamiętnej sceny z "Króla Lwa". 21-latce towarzyszy wybitny aktor Wiktor Zborowski, który pokazuje, że cały tenisowy świat należy teraz właśnie do Polki. W pewnym momencie Świątek zapytała o "ciemne miejsce". "To chwilowo nie należy do nas. To jest trawa" - brzmiała odpowiedź. Na koniec nagrania pojawił się wymowny napis "Queen of Tennis", czyli "Królowa tenisa".

Liderka światowego rankingu już w opisie zadała fanom pytanie, kiedy nadejdzie jej czas na kortach trawiastych. - Mam dla Was niespodziankę po tym niesamowitym sezonie. Świętujmy to na mój własny sposób - z radością! Obejrzyjcie to i odpowiedzcie proszę na to bardzo intrygujące pytanie: kiedy nadejdzie mój czas rządzenia na trawie? Cieszcie się filmem jak ja cieszyłam się "Królem Lwem" jako dziecko - napisała zawodniczka.

Hubert Hurkacz w meczu z Casperem Ruudem w MontrealuHurkacz reaguje na aferę w PZT. "Zmiana była konieczna"

Więcej o: