Hubert Hurkacz ramię w ramię z Igą Świątek. "Żaden trener"

Hubert Hurkacz poszedł w ślady Igi Świątek i także zareagował na szokujące oskarżenia, jakie padły pod adresem prezesa PZT Mirosława Skrzypczyńskiego. "Wspieram wszystkie kobiety i wszystkie ofiary przemocy" - napisał najlepszy polski tenisista.

Hubert Hurkacz we wtorkowe popołudnie zamieścił w mediach społecznościowych mocny wpis, w którym zabrał głos na temat afery wokół prezesa Polskiego Związku Tenisowego, Mirosława Skrzypczyńskiego. Pod adresem działacza padły w ostatnich tygodniach niezwykle poważne zarzuty. Oskarża się go m.in. o znęcanie nad członkami własnej rodziny, stosowanie przemocy wobec młodych tenisistów i tenisistek i ich molestowanie.

Zobacz wideo Tak meksykańscy kibice zareagowali na widok Lewandowskiego na stadionie w Katarze

Hubert Hurkacz także zareagował na skandal wokół prezesa PZT. "Wspieram wszystkie kobiety i wszystkie ofiary przemocy"

W poniedziałek Polską wstrząsnęło natomiast wyznanie posłanki lewicy, Katarzyny Kotuli. W rozmowie z Onetem wyznała, że gdy była dzieckiem, Skrzypczyński wielokrotnie ją napastował. - Za zamkniętymi drzwiami dotykał mnie po miejscach intymnych... po piersiach, pośladkach. Mirosław Skrzypczyński napastował mnie seksualnie co najmniej kilkanaście razy w ciągu trzech lat - wyznała, o czym więcej pisaliśmy ->>> TUTAJ.

Prezes Polskiego Związku Tenisowego Mirosław Skrzypczyński podczas konferencji prasowej ws. turnieju Billie Jean King. Radom, 13 kwietnia 2022 r.Oskarżenia wobec prezesa PZT coraz mocniejsze. "Sprawa jest dramatyczna"

Hubert Hurkacz nie przeszedł obojętnie obok sprawy i zajął jasne stanowisko, publikując mocny wpis.  "Wspieram wszystkie kobiety i wszystkie ofiary przemocy. Żaden trener ani opiekun nie może wykorzystywać swojej władzy ani pozycji. W stosunku do nikogo. Jakakolwiek agresja w sporcie i poza nim powinna być piętnowana i karana. Liczę na to, że odpowiednie organy właściwie zareagują na doniesienia prasowe o prezesie Polskiego Związku Tenisowego, Mirosławie Skrzypczyńskim. Jestem z każdą ofiarą przemocy" - napisał. 

Wcześniej głos w sprawie zajęła także Iga Świątek. "Nie godzę się na przemoc w sporcie, nie tylko w tenisie, ale w każdym sporcie i po prostu w życiu" - zaznaczyła m.in. liderka rankingu WTA, o czym więcej piszemy ->>> TUTAJ.

Mirosław Skrzypczyński nie przyznaje się do winy i raz za razem dementuje medialne doniesienia. "Oświadczam, że twierdzenia Katarzyny Kotuli zawierają nieprawdziwe informacje. Nieprawdziwe jest także twierdzenie pani redaktor Marii Mikołajewskiej z TVN24, aby wypowiadała się na mój temat negatywnie moja córka. Wręcz przeciwnie, moja córka, podobnie jak była żona, złożyły oświadczenia zaprzeczające twierdzeniom zawartym w artykułach opublikowanych w portalu Onet.pl" - przekazał w specjalnym oświadczeniu

Iga Świątek i Novak DjokovićNovak Djoković w ostatniej chwili wyprzedził Igę Świątek. Wymowny symbol

Więcej o: