Hiszpanie grzmią po sensacyjnej klęsce Nadala. "Druga najgorsza w historii"

Rafale Nadal przegrał we wtorek 3:6, 4:6 z Felixem Augerem-Aliassimem w drugim meczu grupowym podczas ATP Finals. Porażka ta bardzo komplikuje drogę Hiszpana do półfinału, co podkreślili dziennikarze "Marcy". - Z wyjątkiem cudu, który może się stać wieczorem i w czwartek, Nadal odpada z finałów ATP - stwierdzili wprost.

Rafael Nadal (2. ATP) na ATP Finals w Turynie przyleciał po sensacyjnej porażce w meczu otwarcia w turnieju ATP 1000 w Paryżu. Po przegranej odniósł się do ostatniego występu w sezonie. - Trudno mi sobie wyobrazić, że przyjadę na ATP Finals w wystarczającej formie, by zwyciężyć w turnieju, którego nie wygrałem przez całą karierę - stwierdził Hiszpan. Nikt nie spodziewał się jednak, że weryfikacja tych słów nastąpi tak szybko.

Zobacz wideo Co musi zrobić Lewandowski, żeby zostać sportowcem roku?

Światowe media odnoszą się do sensacyjnej porażki Nadala. Kanadyjczycy zachwyceni, Hiszpanie piszą o potrzebnym "cudzie"

W pierwszym meczu w turnieju mistrzów Nadal niespodziewanie przegrał 6:7 (3:7), 1:6 z Amerykaninem Taylorem Fritzem (9. ATP). O utrzymanie nadziei na awans 22-krotny triumfator turniejów wielkoszlemowych rywalizował z będącym w świetnej formie Felixem Augerem-Aliassimem (6. WTA). Również i tym razem doświadczony hiszpański tenisista musiał uznać wyższość młodej krwi i przegrał 3:6, 4:6.

Choć druga porażka nie przekreśla do końca szans Nadala na awans do półfinału, droga do najlepszej "czwórki" jest bardzo trudna. 36-latek z ATP Finals może pożegnać się już wieczorem. Wystarczy, że Norweg Casper Ruud (4. ATP) wygra chociaż jednego seta w meczu z Fritzem.

Nadal w ostatnich tygodniach nie prezentuje tak wybornej formy jak na początku sezonu. Mowa przecież o  triumfatorze Australian Open i French Open z tego roku. Legendarny już zawodnik w końcówce sezonu wyraźnie osłabł, co przekłada się na cztery porażki z rzędu w ostatnich meczach. - W 2009 roku Rafael Nadal przegrał wszystkie spotkania grupowe w ATP Finals po przegranej w Bercy (turniej WTA 1000 w Paryżu). 13 lat później wyrównał swoją drugą najgorszą serię w historii" - zaznacza Relevant Tennis.

Rewelacyjną formę pod koniec roku prezentuje z kolei Auger-Aliassime. Kanadyjczyk wygrał w październiku trzy turnieje i przypieczętował awans do ATP Finals. Zwycięstwo nad Nadalem było jego pierwszym triumfem w turnieju mistrzów. Jak podkreśliły kanadyjskie media wygrana ta jest o tyle ważniejsza, że 22-latek może się teraz pochwalić zwycięstwami nad wszystkimi tenisistami z wielkiej "trójki".

Zupełnie inne nastroje panują w Hiszpanii. Dziennikarze "Marcy" napisali wprost, że "Aliassime nie dał Nadalowi żadnej opcji". W gorzki sposób podsumowano również sytuację Hiszpana w trwającym turnieju mistrzów. "Z wyjątkiem cudu, który może się stać wieczorem i w czwartek, Nadal odpada z finałów ATP - dodano na Twitterze

"Nadal pozostawiony na skraju przepaści" - skomentowało natomiast "El Mundo", natomiast hiszpański Eurosport napisał o tym, że tegoroczny występ jest potwierdzeniem klątwy rzuconej na Nadala w ATP Finals. Hiszpan nigdy tego turnieju na wygrał.

Dziennikarze niemieckiego Der Spiegla zwracają uwagę na jeszcze jeden szczegół. "Aby zakończyć sezon jako numer jeden na świecie, Rafael Nadal musi wygrać finały ATP. Ale w tej chwili jest bardzo daleko celu" - czytamy na Twitterze. Premierowe zwycięstwo w turnieju mistrzów pozwoliłoby Nadalowi wrócić na pozycję lidera rankingu i wyprzedzić nieobecnego Carloza Alcaraza (1. ATP), który nie przyleciał do Turynu z powodu kontuzji.

Nadal w trzecim meczu grupowym, który może być dla niego już tylko o pietruszkę, zmierzy się z  Ruudem. Pojedynek ten zaplanowano na czwartek. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.