Iga Świątek (1. WTA) nie przestaje zachwycać w WTA Finals. Polka po pewnych zwycięstwach z Darią Kasatkiną (8. WTA) i Caroline Garcią (6. WTA) na zakończenie fazy grupowej mierzyła się z Coco Gauff (4. WTA). Liderka światowego rankingu już przed tym spotkaniem była pewna awansu do półfinału, jednak przypieczętowała miejsce w najlepszej "czwórce" kolejnym solidnym występem.
Mecz z Gauff był wyrównany tylko w początkowych fragmentach. Do stanu 3:3 obie zawodniczki wygrywały gemy przy własnym podaniu, a później rozpoczął się kolejny piękny koncert Polki. Świątek przełamał rywalkę w siódmym gemie, by po utrzymanym serwisie dołożyć drugie przełamanie i zamknąć seta wynikiem 6:3. Druga partia to już całkowita dominacja liderki rankingu, która wygrała wszystkie sześć gemów i trzykrotnie przełamała Gauff. Świątek zanotowała tym samym serię 10 gemów wygranych z rzędu i wygrała spotkanie 6:3, 6:0. Było to już piąte zwycięstwo 21-latki nad Amerykanką, a czwarte w tym sezonie.
W półfinale rywalką Świątek będzie Aryna Sabalenka (7. WTA). Białorusinka rywalizację w Fort Worth rozpoczęła od niespodziewanego zwycięstwa nad Ons Jabeur (2. WTA). Później przyszła porażka z będącą w niesamowitej formie Marią Sakkari (5. WTA). Na koniec rywalizacji w grupie Sabalenka odprawiła w dwóch setach Jessicę Pegulę (3. WTA), meldując się w najlepszej "czwórce".
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
Półfinał WTA Finals będzie szóstym spotkaniem obu tenisistek. Bilans dotychczasowych meczów zdecydowanie przemawia na korzyść Polki. Sabalenka pokonała Świątek tylko raz, a miało to miejsce w fazie grupowej ubiegłorocznego turnieju mistrzyń w Guadalajarze. W czterech tegorocznych starciach lepsza okazywała się już liderka rankingu. Ostatni raz panie mierzyły się w półfinale US Open, w którym Sabalenka zdołała urwać seta faworytce. Ostatecznie 21-latka wygrała 3:6, 6:1, 6:4, by później sięgnąć po trzecie wielkoszlemowe trofeum.
Iga Świątek i Aryna Sabalenka o finał WTA Finals zmierzą się w nocy z niedzieli na poniedziałek około godziny 2:00 czasu polskiego. Transmisję z tego starcia będzie można zobaczyć w telewizji na CANAL+Sport oraz w internecie za pośrednictwem platformy CANAL+online.