Iga Świątek, pokonując Coco Gauff 6:3, 6:0 w trzecim meczu grupowym WTA Finals, postawiła kropkę nad i. Liderka światowego rankingu nie tylko z kompletem zwycięstw, ale i bez straty seta awansowała do niedzielnego półfinału. W nim polska tenisistka zmierzy się z Białorusinką Aryną Sabalenką.
Pojedynek Igi Świątek z Coco Gauff pod kątem rozstrzygnięć ważnych dla dalszej części turnieju nie miał żadnego znaczenia. Już po dwóch kolejkach wiadomo było bowiem, że 21-letnia Polka awansuje do "czwórki" z pierwszego miejsca, a młodsza o trzy lata Amerykanka w sobotę zakończy występ. Jedyną niewiadomą było więc, czy pierwsza z nich jednak nie pozostanie niepokonana, czy też druga w debiucie będzie musiała się obejść bez zwycięstwa.