Skandaliczne zachowanie Badosy. To nie przystoi w walce o półfinał [WIDEO]

Paula Badosa fatalnie zachowała się w końcówce przegranego ćwierćfinału turnieju WTA 500 w San Diego z Amerykanką Danielle Collins 6:7 (5:7), 4:6.
Zobacz wideo Nowa Iga Świątek. Jednak Djoković, a nie Nadal? [Sport.pl LIVE]

Była końcówka drugiego seta. Wtedy Paula Badosa miała przewagę w dziewiątym gemie, ale wynik nie był na jej korzyść, bo przegrywała 6:7, 3:5. Hiszpanka przegrała wymianę i była bardzo zdenerwowana. Usiadła na kort i z wściekłością rzuciła rakietą. Po chwili wstała i kręciła z niedowierzaniem głową. Kibice nie zareagowali na takie zachowanie Hiszpanki, a jedynie klaskali, że świetnie gra ich faworytka.

Rollercoaster w pierwszym secie

- Z dużą frustracją, mimo że nie poddała się w żadnym momencie, Paula Badosa pożegnała się z turniejem w San Diego. Pierwszy set meczu to był prawdziwy rollercoaster - pisze "Marca". Trudno nie zgodzić się ze słowami hiszpańskich dziennikarzy, bo w pierwszym secie było mnóstwo zwrotów akcji i dramaturgii. Badosa przegrywała w nim już 1:4. W siódmym, najdłuższym gemie spotkania, wykorzystała dopiero ósmy break-point. Chwilę później przegrywała jednak już 3:5, ale wygrała trzy gemy z rzędu, dwa razy przełamując rywalkę. Przy prowadzeniu 6:5, swoje podanie przegrała jednak bez zdobycia punktu. Tie-break był bardzo wyrównany, a Collins wygrała go 7:5.

Kluczowy moment dla losów drugiego seta był przy prowadzeniu Badosy 3:2. Wtedy przegrała trzy gemy z rzędu, a potem nie potrafiła już odrobić strat. Jedyne dwie szanse na przełamanie miała w dziesiątym gemie, ale ostatecznie to rywalka wykorzystała w nim pierwszą piłkę meczową. Badosa przegrała m.in. przez to, że wygrała tylko 27 proc. punktów po drugim podaniu (przy 40 proc. Amerykanki). 

- Będzie jej coraz trudniej dostać się do finałów WTA, gdzie gra ósemka najlepszych tenisistek tego sezonu. Jej ostatnią szansą jest turniej w Guadalajarze - dodają hiszpańscy dziennikarze.

Wiadomo już, że Paula Badosa w najnowszym rankingu WTA, spadnie z czwartego na dopiero dziewiąte miejsce. W San Diego straciła bowiem aż 924 punkty.

Collins w półfinale zagra z rewelacją turnieju, Chorwatką Donną Vekić (77. WTA), która niespodziewanie wyeliminowała numer "5" światowego rankingu, Arynę Sabalenkę. W półfinale jest również Iga Świątek, która rozbiła Amerykankę Cori Gauff (8. WTA) 6:0, 6:3.

W meczu o finał najlepsza tenisistka świata zagra z Amerykanką Jessicą Pegulą (6. WTA).

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.