Rosyjski tenisista "zdradza" Rosję. "Pokój"

- Najważniejsze jest to, żeby we wszystkich częściach świata panował pokój - powiedział rosyjski tenisista, Andriej Rublow (ATP 9.) podczas turnieju rozgrywanego w hiszpańskim Gijon. To kolejne słowa tenisisty, który od początku jest przeciwko agresji wojsk Władimira Putina na Ukrainę.

Andriej Rublow (ATP 9.) natychmiast po agresji Rosji na Ukrainę wyraził swoje zdanie, że jest za pokojem. Tuż po wygranym spotkaniu z Hubertem Hurkaczem, 25 lutego, na kamerze napisał jasne przesłanie - "żadnej wojny, proszę". Teraz ponownie 9 rakieta światowego rankingu wyraża się klarownie w temacie trwającej wojny w Ukrainie.

Zobacz wideo Nowa Iga Świątek. Jednak Djoković, a nie Nadal? [Sport.pl LIVE]

"Pokój na świecie jest najważniejszy". Andriej Rublow z ważnym przesłaniem podczas turnieju ATP w Gijon

- To oczywiste, że ciężko i źle jest słuchać o tym, co się dzieje. Jak mówiłem wcześniej, najważniejsze, żeby w każdej części świata zapanował pokój. Ze swojej strony mogę jedynie tylko spróbować pokazać to poprzez tenis, w wywiadach i grając na korcie - mówił w Gijon mistrz olimpijski w grze mieszanej z Tokio.

Rublow, jak wielu innych rosyjskich sportowców, zmagał się już w tym roku z wykluczeniem z różnych imprez i turniejów. W przypadku rosyjskiego tenisisty dotyczy to głównie ostatniego Wimbledonu, na którym nie wystąpili reprezentanci Rosji i Białorusi. Wtedy podkreślał, że poprzez grę mogą bardziej pomóc, niż będąc wykluczonym, ale bardzo szybko spotkał się z odpowiedzią Aleksandra Dołgopołowa. 

Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl

Obecnie Rublow bierze udział w turnieju ATP 250 w hiszpańskim Gijon. Rozstawiony z numerem "1" Rosjanin rozpoczął zmagania od meczu 1/8 z Białorusinem Ilją Iwaszką, który wygrał 6:3, 5:7, 6:4. W ćwierćfinale zagra z Amerykaninem Tommym Paulem. W tym roku Rublow wygrał trzy turnieje - w Marsylii, Dubaju i Belgradzie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.