Nieudany sezon byłej mistrzyni US Open trwa. Smutne wieści

Emma Raducanu jest zmuszona zrezygnować z udziału w kolejnym turnieju. Tym razem kontuzja nadgarstka wykluczyła Brytyjkę z walki w turnieju WTA 250 w Klużu.

Ten sezon z pewnością nie układa się po myśli Emmy Raducanu (67. WTA). Po sensacyjnym zwycięstwie w ubiegłorocznym US Open była jedną z większych nadziei obecnego sezonu. Niestety, rzeczywistość szybko zweryfikowała oczekiwania samej tenisistki, a prześladujące ją problemy zdrowotne nie pozwalały na osiąganie dobrych wyników.

Zobacz wideo Nowa Iga Świątek. Jednak Djoković, a nie Nadal? [Sport.pl LIVE]

Emma Raducanu odpuszcza kolejny turniej. Kontuzje nie dają za wygraną

Mały przełom nastąpił podczas zeszłotygodniowych zmagań w Seulu, gdzie Raducanu udało się awansować do półfinału. Tam przy stanie 6:4, 3:6, 0:3 Brytyjka była zmuszona zrezygnować z dalszej gry, co oznaczało zwycięstwo Jeleny Ostapenko (16. WTA). Choć 19-latka zdecydowała się na start w Ostrawie, już w pierwszej rundzie musiała uznać wyższość Darii Kasatkiny (11. WTA).

W następnym tygodniu mistrzyni wielkoszlemowa miała wziąć udział w turnieju WTA 250 w rumuńskim Klużu. Ale plany pokrzyżował jej kolejny uraz. - Niestety Emma Raducanu jest zmuszona do wycofania się z Transylvania Open z powodu kontuzji nadgarstka. Szybko wyzdrowiej, Emmo! Do zobaczenia wkrótce - napisali na Twitterze organizatorzy. 

Problemy z nadgarstkiem dokuczały już 19-latce przed obroną tytułu na kortach Flushing Meadows. Tak Raducanu zakończyła swój udział z imprezą już w pierwszej rundzie, przegrywając 3:6, 3:6 z Alize Cornet (37. WTA). Utrata cennych punktów kosztowała tenisistkę spory spadek w rankingu WTA z 11. na 82. lokatę. 

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Brytyjka nie miała też szczęścia w przypadku pozostałych tegorocznych turniejów wielkoszlemowych. Przed Australian Open Brytyjka odzyskiwała formę po przejściu koronawirusa. Do French Open podeszła z kontuzją pleców, której doznała podczas turnieju w Rzymie. Także przed Wimbledonem los nie odpuścił mistrzyni wielkoszlemowej. W poprzedzającym zmagania w Londynie turnieju WTA w Nottingham Raducanu rozegrała tylko siedem gemów w meczu w Wiktoriją Golubić (80. WTA), po czym zrezygnowała z dalszej gry.

Iga ŚwiątekŚwiątek reaguje na "zaczepkę" z trybun. "Sama całe wciągnę"

Więcej o: