Iga Świątek rozegrała pierwszy mecz od US Open. Nagła decyzja rywalki

Iga Świątek w ćwierćfinale turnieju w Ostrawie. W środę Polka rozegrała pierwszy mecz od finału US Open. Pokonała Ajlę Tomljanović. Australijka z powodu kontuzji zrezygnowała z gry przy stanie 7:5, 2:2 dla Świątek.

Aż 65 minut potrzebowała Iga Świątek, by wygrać pierwszego seta z Ajlą Tomljanović. Aż, bo 10 sierpnia w Toronto, w dokładnie takim samym czasie Polka pokonała Australijkę w dwóch partiach 6:1, 6:2. 

Zobacz wideo To będzie napędzać w Wiśle kolejne problemy. Zmiana trenera nie wystarczy

Początek meczu w Ostrawie wskazywał na to, że Świątek znów czeka łatwe zadanie. Polka potrzebowała zaledwie 10 minut, by wyjść na prowadzenie 3:0 z jednym przełamaniem. Świątek świetnie serwowała, mocno, szeroko i - co najważniejsze - skutecznie odbijała piłkę w trakcie dłuższych wymian. Momentami Świątek sprawiała wrażenie, jakby bawiła się na korcie.

Przy stanie 4:1 gra Polki się jednak zacięła. Świątek nie serwowała już tak dobrze i zaczęła popełniać też proste błędy. Z drugiej strony Tomljanović nakręcała się z każdym kolejnym punktem. Australijka zaczęła grać zdecydowanie mocniej, z czym nie radziła sobie nasza zawodniczka.

screen twitterRzucali butelkami w bramkarza Legii. On też zapłaci. Jest decyzja

Chociaż po pierwszych minutach mogliśmy się spodziewać łatwego zwycięstwa Świątek, to nagła zmiana sytuacji na korcie doprowadziła też do zmiany wyniku. Polka przegrała trzy gemy z rzędu i zrobiło się 4:4. Co więcej, w dziewiątym gemie niewiele brakowało, by Tomljanović drugi raz przełamała Świątek. Nasza zawodniczka na szczęście obroniła dwa break pointy, a chwilę później wyszła na prowadzenie 5:4.

Zastrzyk pewności siebie dla Świątek i coraz lepsza gra Tomljanović wskazywały, że w pierwszej partii meczu w Ostrawie zobaczymy tie-break. W 12. gemie Australijka znów popełniła kilka prostych błędów, wypadła z odpowiedniego rytmu, co wykorzystała Świątek, która zamknęła seta wynikiem 7:5.

Świątek w ćwierćfinale turnieju w Ostrawie

Drugi set zaczął się dla Polki fatalnie, bo już w pierwszym gemie nasza zawodniczka została przełamana. W kolejnym na szczęście odpowiedziała przeciwniczce. I był to zdecydowanie najdłuższy gem meczu. Po sześciu równowagach i drugim break poincie Świątek doprowadziła do remisu 1:1.

Był to też gem, w którym Tomljanović doznała kontuzji kolana. Przy stanie 2:1, po aż 30 minutach drugiego seta, Australijce udzielona została pomoc fizjoterapeuty. Mimo że Tomljanović wróciła do gry, wygrała gema na 2:2, to postanowiła zrezygnować z dalszej gry.

Nicola ZalewskiPapiery już czekają na Zalewskiego. "Pupilek Mourinho"

Był to trzeci mecz Świątek z tą przeciwniczką i trzeci wygrany. Drugi raz przez krecz przeciwniczki. Wcześniej było tak w 2019 roku w Toronto. Wtedy mecz zakończył się w pierwszym secie przy stanie 4:1 dla Świątek.

Przeciwniczką Świątek w ćwierćfinale turnieju w Ostrawie będzie zwyciężczyni pary Caty McNally - Karolina Muchova. Kolejny mecz Polki w piątek.

Więcej o: