Iga Świątek w Ostrawie bez trenera. Zdradziła powód nieobecności Wiktorowskiego

Iga Świątek (1. WTA) po wygranej w US Open zrobiła sobie przerwę od udziału w turniejach. Polka wróci do gry podczas WTA w Ostrawie, który potrwa od 3 do 9 października. W Czechach Idze Świątek nie będzie towarzyszył trener Tomasz Wiktorowski, który odpocznie przed ostatnią częścią sezonu.

Dla Igi Świątek turniej WTA w Ostrawie będzie pierwszym po triumfie w US Open. Polka zmagania rozpocznie w drugiej rundzie, a jej rywalką będzie Shuai Zhang (27. WTA) lub Ajla Tomljanović (34. WTA).

Zobacz wideo Szczęsny jest maniakiem, siedzi z tabletem i analizuje

Iga Świątek zagra w Ostrawie bez trenera. "Będzie bardziej wypoczęty przed podróżą do USA

W Czechach przy Idze Świątek zabraknie jednak trenera Tomasza Wiktorowskiego, o którego absencji zawodniczka mówiła na konferencji prasowej i przypomniała, że to nie pierwszy raz, kiedy tak się dzieje: - Robiliśmy już coś takiego w Dubaju i Stuttgarcie.

- Mamy już swoje rutyny. On jest zawsze dostępny. Będziemy jeszcze trochę pracować jeżeli chodzi o przygotowania do meczu i taktykę. Dobrze, że trener został w domu trochę dłużej i będzie bardziej wypoczęty przed naszą podróżą do USA- zapewnia raszynianka.

Nieobecność trenera przy Idze Świątek w trakcie turniejów dotychczas wychodziła różnie. Podczas turnieju w Dubaju Iga Świątek odpadła z rywalizacji w drugiej rundzie z Łotyszką Jeleną Ostapenko (16.WTA) przegrywając 6:4, 1:6, 6:7 (4-7). W Stuttgarcie Świątek była najlepsza, a w finale pokonała Arynę Sabalenkę (5. WTA) 6:2, 6:2.

Iga wypoczęła i wraca do gry

Iga Świątek pierwszy mecz w Ostrawie zagra pomiędzy 4 a 6 października. Na kort wróci po niespełna miesiącu. Polka dobrze wspomina turniej w Czecha, ponieważ w zeszłym roku dotarła w nim do półfinału, gdzie uległa Marii Sakkari (7. WTA) 4:6, 5:7. Wtedy Świątek mogła liczyć na duże wsparcie z trybun. - To było całkiem zabawne, bo w zasadzie większość ludzi na trybunach była Polakami. Dlatego czuję się tutaj jak w domu - powiedziała Świątek i dodała: - Naprawdę podoba mi się, że jest tu tak spokojnie, bo po miastach takich jak Nowy Jork dobrze jest przyjechać gdzieś, gdzie można naprawdę odpocząć.

Tegoroczna triumfatorka US Open podczas konferencji prasowej podsumowała także swój znakomity występ w USA i przekonywała, że poczuła się po nim silna. - Dał mi poczucie, że mogę wygrać w każdych warunkach. Nawet jeśli nie czuję się idealnie, nadal mogę dobrze grać i wywierać presję na moich rywalkach - powiedziała dziennikarzom Świątek.

Z Igą Świątek nie będzie trenera Tomasza Wiktorowskiego, ale możliwe, że wesprą ją przyjaciele. To zależy jednak od wyniku polskiej mistrzyni: - Może przyjadą moi przyjaciele, ale tylko wtedy, gdy dostanę się do półfinału. Więc czuję presję - żartowała tenisistka.

Po rozegraniu turnieju WTA w Ostrawie Iga Świątek uda się do USA, gdzie zagra w dwóch turniejach: WTA 500 w San Diego i WTA Finals w Fort Worth.

Więcej o: