Iga Świątek (1. WTA) zdobyła trzeci wielkoszlemowy tytuł, wygrywając niedawno zakończone US Open. W finale pokonała Tunezyjkę Ons Jabeur (2. WTA) 6:2, 7:6 (7-5). Echa jej triumfu słychać na całym świecie i szereg tenisowych ekspertów zabiera głos na temat Polki. Kolejnym z nich jest były trener Rogera Federera, któremu imponuje gra 21-latki.
Paul Annacone jako trener tenisa prowadził m.in. Pete’a Samprasa oraz Tima Henmana, ale to współpraca z Rogerem Federerem w latach 2010-2013 dała mu największy rozgłos. Zdaniem byłego szkoleniowca Federera, który w grze podwójnej wygrał Australian Open w 1985 roku, Iga Świątek poczyniła wielkie postępy. Podczas rozmowy z portalem Sportskeeda Amerykanin poświęcił sporo czasu na chwalenie Polki. - Stała się pewniejsza siebie w ważnych momentach - twierdzi Annacone. Jego zdaniem, będzie to wielki problem dla innych zawodniczek w stawce, które mogą nie nadążyć, za ciągle rozwijającym się poziomem gry Świątek.
Były trener Federera wskazuje także, że kiedy sam był zawodnikiem, to brakowało mu pewności siebie, a Iga ma jej wystarczająco. Po wygranej na amerykańskich kortach sama stwierdziła, że nie była przekonana o wygraniu turnieju w tym roku, ale spodziewała się dobrych rezultatów.
Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Paul Annacone jest przekonany, że Iga Świątek pewnie kroczy do zostania legendą światowego tenisa. Jest oczarowany tym, że Iga ma dopiero 21 lat i trzy Wielkoszlemowe tytuły na koncie. Annacone przywołuje, że jeszcze kilka lat temu wszyscy zastanawiali się, jak wielkim potencjałem dysponuje Świątek, a już teraz jest na szczycie. - Wszystkie trofea to dla niej cegiełki - dodaje Amerykanin z pewnością, że to dopiero początek wielkiej kariery raszynianki.
Po wygranej W US Open Igę Świątek czeka przerwa, która potrwa najprawdopodobniej do 3 października. Wtedy rozpocznie się turniej z cyklu WTA 500 w Ostrawie.