Alcaraz zaczarował publiczność. Wygrał US Open i przeszedł do historii

Carlos Alcaraz i Capser Ruud stanęli przed szansą na pierwszy wielkoszlemowy triumf. W US Open lepszy okazał się Hiszpan, który pokonał rywala 6:4, 2:6, 7:6(1), 6:3.

Rewelacyjny Carlos Alcaraz pokonał w finale US Open Norwega Caspera Ruuda 6:4, 2:6, 7:6(1), 6:3, dzięki czemu został najmłodszym w historii liderem rankingu ATP. 19-latek pierwszy raz w karierze dotarł do finału wielkoszlemowego turnieju i od razu sięgnął po triumf. 

Zobacz wideo Skoczkowie narciarscy "w tenisowej piaskownicy". Kamil Stoch uspokaja Igę Świątek

19-letni tenisista wygrał US Open i został najmłodszym liderem rankingu ATP

Obaj tenisiści musieli spędzić na korcie ponad trzy godziny, aby rozstrzygnąć wynik spotkania. Alcaraz świetną formę pokazywał już od początku. Wszedł w mecz agresywnie, chcąc udowodnić, że to jemu należy się trofeum i główna nagroda w Nowym Jorku. Spotkanie miało ogromną wagę, a młody Hiszpan od samego początku czarował publiczność. Wystarczyło mu jedno przełamanie - w trzecim gemie - by zakończyć go zwycięsko 6:4. Grał niezwykle dynamicznie i szybko, a publiczność żywo na to reagowała. Norweg też zostanie zapamiętany z tej części rywalizacji, bo w jednej z akcji sam przyznał, że piłka na jego stronie odbiła się dwa razy. Przez to stracił punkt, ale zyskał szacunek za zachowanie fair play.

Iga Świątek i Ons JabeurPunkt zwrotny. Jabeur już wiedziała, że przegrała ze Świątek [WIDEO]

Mogło się wydawać, że hiszpański zawodnik ma to spotkanie już pod kontrolą, ale nic bardziej mylnego. Druga partia potoczyła się zupełnie nie po jego myśli. Tym razem to Ruud był znacznie lepszy i wygrał drugą partię wynikiem 6:2, chociaż i tutaj zanosiło się na zacięty pojedynek, to Norweg w szóstym gemie przełamał rywala, a następnie powtórzył to w ósmym gemie, dzięki czemu wygrał seta.

Więcej działo się w trzeciej partii. Alcaraz w pierwszym gemie przełamał Ruuda, ale już kilka minut Norweg doprowadził do remisu 2:2. Przy stanie 4:4 kibice oglądali niebywałą akcję. Zawodnicy wymienili aż 17 uderzeń. Ostatecznie potrzebny był tie-break, a w nim 7:1 wygrał Alcaraz.

Tej szansy nie dał już sobie odebrać. 19-leni tenisista perfekcyjnie zagrywał w czwartym secie. W jednym z gemów zanotował aż trzy asy, a w całym secie - osiem. Doliczając te z całego spotkania, Hiszpan osiągnął aż 14 asów. A do tego świetnie grał pod siatką. Decydujący moment był wtedy, kiedy Alcaraz przełamał Ruuda w szóstym gemie i wyszedł na prowadzenie 4:2.

Dalej Alcaraz obronił swoją zagrywkę, a po tym w jego ślad poszedł Casper Ruud. Przy wyniku 5:3 Hiszpan serwował, by wygrać mecz i turniej. Miał dwa asy, akcję przy siatce, wygrywający serwis, popełnił też dwa niewymuszone błędy, ale ostatecznie wygrał gema 6:3 i po trzech godzinach i 20 minutach gry cieszył się z pierwszego zwycięstwa w turnieju wielkoszlemowym.

Więcej o: