Robert Lewandowski pisze do Igi Świątek. Klasa

Iga Świątek pokonała Ons Jabeur 6:2, 7:6 (5) w finale US Open i sięgnęła po drugi w tym sezonie triumf w turnieju wielkoszlemowym. Teraz do Polki spływają zasłużone gratulacje z całego świata. Wyrazy uznania dla wyczynu 21-latki złożył także Robert Lewandowski.

Robert Lewandowski nie ukrywa, że interesuje się tenisem. Polski napastnik gościł choćby na singlowych finałach tegorocznego French Open i oglądał najpierw mecz Igi Świątek z Coco Gauff, a następnie pojedynek Rafaela Nadala z Casperem Ruudem. Ponadto 34-latek sam lubi pobiegać z rakietą po korcie, czym chwalił się w mediach społecznościowych.

Zobacz wideo Iga Świątek oceniła swoją najmocniejszą stronę

Robert Lewandowski pogratulował Idzie Świątek. "Jesteś wielką mistrzynią"

Przy okazji czerwcowych meczów French Open Lewandowski przebywał na zgrupowaniu reprezentacji i, korzystając z tego, że kadrowicze dostali wolne, mógł sobie pozwolić na wyjazd do Paryża. Teraz, gdy ruszył już sezon klubowy, nie ma już takiej możliwości, zresztą niewiele wcześniej wystąpił w meczu FC Barcelony z Cadiz (4:0), który zakończył z golem i dwiema asystami. Decydujące starcia na kortach Flushing Meadows mógł co najwyżej śledzić w telewizji. 

Lewandowskiemu nie umknął jednak wielki sukces 21-letniej tenisistki. Piłkarz pogratulował Świątek w mediach społecznościowych.  

- Gratulacje Iga! Jesteś wielką mistrzynią i po raz kolejny udowodniłaś to na największej scenie. Bardzo cieszę się z twojego sukcesu - napisał kapitan reprezentacji Polski.

Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Wpis zawodnika Barcelony spotkał się z bardzo dużą liczbą reakcji ze strony innych użytkowników. Odpowiedział na niego m.in. oficjalny profil WTA, który przypomniał słynne zdjęcie wykonane tuż po wspomnianym finale Rolanda Garrosa.

Iga Świątek wygrała US Open. Do Polki spływają liczne wyrazy uznania

Robert Lewandowski nie był pierwszym, który pogratulował Idze Świątek zwycięstwa w US Open. Piłkarza uprzedzili choćby Hubert Hurkacz czy Agnieszka Radwańska.

Dzięki triumfowi w amerykańskim turnieju polska tenisistka podtrzymała fantastyczny bilans występów w finałach. Dotychczas wygrała wszystkie 10, w dodatku bez straty seta. Ponadto od poniedziałku umocni się na pierwszej pozycji rankingu WTA z 10 365 punktami. Dla porównania, dorobek nowej wiceliderki Ons Jabeur będzie wynosił 5090 punktów.

Więcej o: