Ta wymiana przejdzie do historii tenisa. 25-letni rekord US Open pobity [WIDEO]

Niezwykłe umiejętności pokazali w półfinale US Open Casper Ruud z Karenem Chaczanowem. W jednej z akcji wymienili między sobą aż 55 uderzeń i pobili tym samym rekord US Open z 1997 roku.

Znamy już finalistów tegorocznej odsłony US Open. Jako pierwszy awans wywalczył Casper Ruud (ATP: 7.), który w czterech setach rozprawił się w półfinale z Karenem Chaczanowem (ATP: 31.) 7:6 (5), 6:2, 5:7, 6:2 i zapewnił sobie drugą możliwość walki o wielkoszlemowy tytuł w tym sezonie. 

Zobacz wideo Iga Świątek oceniła swoją najmocniejszą stronę

Pobili 25-letni rekord US Open

Z Norwegiem zmierzy się Carlos Alcaraz, który pokonał Francesa Tiafoe 6:7 (6), 6:3, 6:1, 6:7 (5), 6:3. Mecz Hiszpana i Amerykanina trwał ponad 4 godziny. O blisko 60 minut mniej na korcie spędzi natomiast Ruud, ale nie można powiedzieć, że rywalizacja w jego przypadku nie była zacięta.

Carlos Alcaraz i Frances Tiafoe w tym samym stroju podczas półfinału US Open.Absurdalna sytuacja w półfinale US Open. "Bardzo złe dla telewizji"

Wydawało się, że norweski tenisista pewnie zmierza po zwycięstwo do zera. Wygrał bowiem dwa pierwsze sety. W trzecim dał się niespodziewanie przełamać, kiedy wszystko wskazywało na potrzebę rozegrania tie-breaka. W efekcie Rosjanin został jeszcze w grze, ale nie na długo. W czwartym secie stracił dwa gemy serwisowe i Ruud pewnie rozstrzygnął mecz na swoją korzyść. 

Uwagę kibiców z pewnością przykuła ostatnia akcja z pierwszego seta. To był prawdziwy popis po obu stronach siatki. Fascynujące zagrania i obrony. Wszystko to trwało tak długo, że tenisiści wymienili między sobą 55 uderzeń. Ostatecznie punkt trafił na konto Ruuda, który wygrał tie-break.

Eksperci szybko wyliczyli, że była to najdłuższa wymiana w historii US Open. Dotychczasowy rekord wynosił 51 uderzeń i został ustanowiony w 1997 roku przez Andre Agassiego i Pete'a Samprasa.

Finały tegorocznej odsłony US Open odbędą się w weekend. W sobotę walkę o trzeci wielkoszlemowy tytuł stoczy Iga Świątek, która podejmie Tunezyjkę Ons Jabeur. Mecz rozpocznie się o 22:00 polskiego czasu. Dzień później kibice zobaczą finał panów z Alcarazem i Ruudem.

Więcej o: