Iga Świątek rządzi światowym tenisem. Analitycy zauważyli prawidłowość

Łukasz Jachimiak
Przegrywała w turniejach rozgrzewkowych z rywalkami spoza najściślejszej światowej czołówki. Na US Open też się męczyła. Ale jest w finale i w sobotę zagra o trzeci wielkoszlemowy tytuł w karierze. Iga Świątek rządzi światowym tenisem. Nawet kiedy nie gra najpiękniej, gra najlepiej.

Aryna Sabalenka wyszła na Arthur Ashe Stadium z żądzą rewanżu. W 2022 roku przegrała z Igą Świątek wszystkie trzy mecze. I to jak przegrała. W ćwierćfinale w Dausze było 6:2, 6:3, w finale w Stuttgarcie 6:2, 6:2, a w półfinale w Rzymie 6:2, 6:1.

Zobacz wideo Iga Świątek ciężko trenuje. Oto dowód

W lutym, kwietniu i maju Iga grała tenis natchniony. Z kortów zdmuchiwała wszystkie rywalki, Białorusinka wcale nie była wyjątkiem. Notując serię sześciu turniejów i 37 meczów wygranych z rzędu Polka robiła coś, czego damski tenis w XXI wieku nie widział. Mimo że miał w nim postaci wybitne jak Serena Williams i Venus Williams czy Justine Henin.

Iga Świątek po awansie do finału US OpenTak Świątek zareagowała po ostatniej piłce. Walczyła sama ze sobą [WIDEO]

Teraz Iga jest już dawno po superserii. Teraz Świątek nie gra już tenisa totalnego, teraz z poezji przerzuciła się na prozę. Ale nawet gdy rozgrywa dramaty, to wszystkie najważniejsze - na swoich warunkach.

Ma 21 lat a jest dojrzałą mistrzynią. Iga Świątek nauczyła się zarządzać kryzysami

Pod koniec czerwca serię zwycięstw Igi zatrzymała w trzeciej rundzie Wimbledonu Alize Cornet. Tamten przegrany mecz po prostu musiał się kiedyś zdarzyć. Ale kolejne porażki - z Caroline Garcią w Warszawie, z Beatriz Haddad Maią w Toronto i z Madison Keys w Cincinnati - wielu odebrało z większym niepokojem. Wszystkim, którzy martwili się, że w świetnym roku 2022 Idze może nie wystarczy już sił do pójścia po kolejne sukcesy, ona właśnie odpowiada.

Iga Świątek w finale US Open! Genialna przemiana. Sabalenka nie wytrzymałaIga Świątek w finale US Open! Genialna przemiana. Sabalenka nie wytrzymała

W półfinale US Open Świątek pokonała Sabalenkę po epickim, trzysetowym boju. Było 3:6. Było też 3:6, 6:1, 2:4. Skończyło się tak, jak chciała Iga. Cztery ostatnie gemy meczu należały do niej. Mądrość, pewność, spokój zachowany nawet podczas zdecydowanej ofensywny - tym wszystkim imponuje światowa numer jeden, idąc po swoje.

Iga nauczyła się zarządzać kryzysami. Przez kilka miesięcy wygrywała dając nam złudzenie, że robi to bez żadnego wysiłku. A ona już wtedy zbierała doświadczenia i rosła mentalnie. Teraz nie ma takiej sytuacji, w której 21-latka z Polski by się poddała. Iga jest dojrzałą mistrzynią. Jej tenis może bywać brzydszy niż ten, który już dała nam pokochać, ale zawsze piękna jest jej walka. Pięknem niezachwianej wiary w zwycięstwo.

Czyste piękno. Finał na inwencję, na fajerwerki

Za taką postawę są nagrody. W sobotę na nowojorskim korcie Arthura Ashe'a, czyli na największej tenisowej arenie świata (ma trybuny na prawie 24 tysiące widzów), Iga zagra z Ons Jabeur. Obie są tenisowymi artystkami. Ich mecz może być czystym pięknem, starciem na inwencję, na techniczne fajerwerki, na oryginalność.

Bilans potyczek Świątek i Jabeur to remis 2:2. Tunezyjka była finalistką ostatniego turnieju wielkoszlemowego, Wimbledonu (mecz o tytuł przegrała z Jeleną Rybakiną). Swój półfinał US Open wygrała o wiele pewniej niż Iga swój (6:1, 6:3 z Garcią). Ons jest w życiowej formie, w poniedziałek wróci na najwyższe w karierze miejsce w rankingu WTA - drugie. Ale bukmacherzy nie dają Jabeur większych szans. Dlaczego? Oni od początku US Open za zdecydowaną faworytkę uznają Świątek. Analitycy, którzy potrafią szacować szanse, by dzięki temu dobrze liczyć pieniądze, zauważyli, że Iga Świątek umie grać tym lepiej, im jest trudniej. Dla części z nas finał US Open z udziałem Igi to niespodzianka. Niesłusznie, Iga całą sobą mówi "spodziewaj się niespodziewanego".

Iga Świątek przeszła przemianę. Iga Świątek przeszła przemianę. "Wykorzystywałam czas, by płakać"

Jeśli Iga wygra, będzie miała w dorobku już trzeci tytuł wielkoszlemowy po triumfach w Roland Garros 2020 i 2022. Finał zaplanowano na sobotę 10 września. Początek o godzinie 22 czasu polskiego. Transmisje: Eurosport i TVN, relacja na żywo na Sport.pl

Więcej o: