Kontrowersyjne zachowanie Igi Świątek w czasie gry. Ekspert: Niedopuszczalne

Dominik Senkowski
Kontrowersyjne zachowanie Igi Świątek w czasie wymiany w meczu z Lauren Davis. Gdy Amerykanka zamierzała minąć Polkę, ta wykonała pajacyka, by wyprowadzić ją z równowagi. - Takie zachowanie jest niedopuszczalne, bo to ewidentne przeszkadzanie zawodnikowi - mówi Gabriela Załoga, sędzia tenisowa w rozmowie ze Sport.pl.

Iga Świątek pokonała Lauren Davis 6:3, 6:4 w trzeciej rundzie US Open. Wynik jest jednak bardzo mylący, bo Amerykanka postawiła Polce bardzo trudne warunki. W drugim secie prowadziła 3:0, a miała nawet piłkę na 4:0. W tamtym momencie Polka walczyła zaciekle o każdy punkt i dopuściła się zachowania, które wychwycili komentatorzy Eurosportu.

Zobacz wideo Skoczkowie narciarscy "w tenisowej piaskownicy". Kamil Stoch uspokaja Igę Świątek

Iga Świątek jak Jerzy Dudek 

W pewnym momencie Świątek udała się do siatki, do której podbiegała także Davis. Amerykanka zbierała się do uderzenia, które miało minąć Polkę. Nasza zawodniczka zaczęła przed nią machać rękoma, uniosła rakietę do góry. 

Wyglądało to jak słynny pajacyk, jakiego Jerzy Dudek pokazał w finale Ligi Mistrzów 2005 z Milanem. W przypadku polskiego bramkarza było to skuteczne, bo zawodników włoskiej drużyny udało mu się wyprowadzić z równowagi. Świątek zaś punktu nie wygrała, a przede wszystkim nie powinna się tak zachować.

Komentujący w telewizji Marek Furjan i Dawid Celt ocenili, że zachowanie Świątek było "na granicy". Zapytaliśmy Gabrielę Załogę, międzynarodową sędzię tenisa, jak ocenia reakcję naszej tenisistki. 

Iga ŚwiątekJest nagranie z treningu Świątek. Skradła serca kibiców. "Ja kocham ciebie"

Ekspert nie ma wątpliwości. "Za to traci się punkt"

- Myślę, że można by to było uznać za przeszkodę w grze. Jeśli miałabym odpowiedzieć "czarno na białym", to powiedziałabym, że takie zachowanie jest niedopuszczalne, bo to ewidentne przeszkadzanie zawodnikowi. Myślę, że gdyby Lauren Davis spudłowała w tamtej sytuacji, to byłyby podstawy do zastosowania tego przepisu - mówi Załoga w rozmowie ze Sport.pl.

- W dodatku jest to celowe przeszkadzanie w grze, co oznacza, że za to traci się punkt (nie ma powtórki i upomnienia). Sędzia często czeka, jaki będzie "wynik" takiego zachowania, bo przecież zawodnik, któremu się przeszkadza nadal może wygrać punkt - dodaje nasza rozmówczyni. W tym przypadku tak właśnie było, bo mimo zachowania Świątek Davis zdobyła punkt. 

Załoga po naszej rozmowie wrzuciła na Twittera krótki filmik z pajacykiem Igi Świątek i raz jeszcze określiła go jako "kontrowersyjny". 

W poniedziałek w czwartej rundzie US Open rywalką Igi Świątek będzie Niemka Jule Niemeier (108. WTA). Nie ma jeszcze podanej godziny rozpoczęcia tego spotkania. Transmisja z tego meczu w Eurosporcie. Relacja w Sport.pl.

Tego nie dokonał żaden polski siatkarz. Paweł Zatorski przed wielką szansą. Tego nie dokonał żaden polski siatkarz. Paweł Zatorski przed wielką szansą. "Zgubne"

Więcej o: