Kamil Majchrzak żegna się z US Open już pierwszego dnia. Jeden zryw to za mało

Kamil Majchrzak (ATP 90) już na pierwszej rundzie pożegnał się z wielkoszlemowym US Open. Drugi najlepszy tenisista w Polsce został pokonany przez Chilijczyka Alejandro Tabilo (ATP 71) w czterech setach 1:6, 4:6, 7:6 (3), 1:6.

W turniejach indywidualnych tegorocznego US Open wystąpi pięciu reprezentantów Polski. O ile na pierwsze występy Igi Świątek, Huberta Hurkacza i Magdy Linette trzeba poczekać do wtorku, tak Kamil Majchrzak i Magdalena Fręch mieli rozpocząć rywalizację już w poniedziałek. 

Zobacz wideo Skoczkowie narciarscy "w tenisowej piaskownicy". Kamil Stoch uspokaja Igę Świątek

Jeden zryw to za mało. Majchrzak odpadł z US Open

Jako pierwszy na kort wyszedł Kamil Majchrzak (ATP 90), który zmierzył się z Chilijczykiem Alejandro Tabilo (ATP 71). Choć obu tenisistów dzieli w światowym rankingu 19 miejsc, na korcie przewaga Tabilo była dużo większa. Słabo grający Majchrzak przegrał to spotkanie w czterech setach - 1:6, 4:6, 7:6, 1:6.

Polski zawodnik rozpoczął mecz bardzo słabo. Przy serwisie rywala miał ogromny problem ze zdobyciem choćby punktu, a dodatkowo już w swoim pierwszym gemie serwisowym został przełamany, przez co Tabilo zaczął od prowadzenia 3:0. Później Chilijczyk zdołał raz jeszcze wygrać gema przy podaniu Majchrzaka i całego seta bezdyskusyjnie 6:1.

Włosi podzieleni ws. Świątek na US Open. Włosi podzieleni ws. Świątek na US Open. "Iga to fenomen"

W drugiej partii Majchrzak miał szansę wrócić do tego meczu. Przy prowadzeniu 2:1 doczekał się pierwszego w tym spotkaniu break-pointa i z tej szansy skorzystał. Gdy wydawało się jednak, że prowadząc 3:1 będzie w stanie tylko kontrolować własny serwis, już przy pierwszej okazji Tabilo uzyskał szybkie przełamanie powrotne, do 15. Mało tego, Majchrzak później znów miał ogromny problem przy własnym serwisie, w decydującym momencie seta został ponownie przełamany na 4:5 i po chwili przegrywał już w setach 0:2.

Trzeci set długo wskazywał na szybkie zwycięstwo Tabilo. Chilijczyk uzyskał przełamanie w siódmym gemie na 4:3, a że do tej pory pozwolił Majchrzakowi na zdobycie zaledwie trzech break-pointów, wydawało się, że ten mecz zmierza do końca. Majchrzak zdołał się jednak jeszcze uratować - ryzykowne, ale celne returny pozwoliły mu wyrównać na 5:5, następnie doprowadził do tie-breaka, a w nim zwyciężył pewnie 7:3 i był dalej w grze o II rundę. 

Majchrzak niestety w kolejnej partii nie poszedł za ciosem. Wręcz przeciwnie, to Tabilo szybko uzyskał prowadzenie 3:0, co okazało się kluczem do domknięcia tego spotkania. Chilijczyk rozbił Polaka w tym secie 6:1 i awansował do kolejnej rundy US Open, eliminując Majchrzaka z nowojorskiego turnieju.

W drugiej rundzie Tabilo zmierzy się z Amerykaninem J.J. Wolfem (ATP 87), który niespodziewanie pokonał Hiszpana Roberto Bautistę Aguta (ATP 18) 6:4, 6:4, 6:4. 

Więcej o: