Skandal w USA. Rosyjska tenisistka oburzona flagą Ukrainy. Sędzia wydaliła kibickę

Dominik Senkowski
Skandaliczna sytuacja na turnieju w Cincinnati. Rosjanka Anastazja Potapowa poskarżyła się sędzi na kibickę z ukraińską flagą. Fankę wyrzucono z kortu, organizatorzy straszyli ją policją. - Rosjanie przychodzą do twojego domu i dyktują zasady - mówi ukraiński tenisista Ołeksandr Dołhopołow.

Znamy kolejne szczegóły skandalicznej sytuacji sprzed kilku dni temu na turnieju w Cincinnati. W kwalifikacjach do imprezy głównej rywalizowały Rosjanki: Alina Kalinskaja i Anastasia Potapowa. Podczas pierwszego seta Potapowa poskarżyła się sędzi Morgane Larze na kobietę siedzącą na trybunach.

Skarga na flagę

Całą historię opisał znany dziennikarz tenisowy Ben Rothenberg. Jak relacjonuje, kibicka ma na imię Lola i mieszka w pobliżu Cincinnati. Weszła na korty owinięta w ukraińską flagę. Na głowie miała vinok - ukraiński wieniec z kwiatów. W milczeniu oglądała spotkanie Kalinskaja - Potapowa.

Po tym, jak Potapowa poskarżyła się pani arbiter, ta zeszła z krzesełka i podeszła do Loli, przekonując, że jej zachowanie "nie jest miłe". - Nie jest ładnie najeżdżać inny kraj - odpowiedziała kibicka.

Organizatorzy turnieju próbowali namówić kibickę, by dobrowolnie opuściła trybuny, sugerując, że w innym wypadku zadzwonią po policję. Widzowie z kortu numer 8 stanęli w obronie Loli. Przekonywali, że nie robi nic złego. Podnoszono hasła wolności słowa. Ostatecznie Lola nie chciała doprowadzać do sytuacji, w której wyprowadzą ją policjanci. Opuściła trybuny sama.

Oficjalnie chodziło o rozmiar

Pół godziny później do kibicki podeszli organizatorzy. - Wyciągnęli dokument regulaminowy i powiedzieli, że jej flaga ma rozmiar większy niż regulaminowy, czyli 18x18 cali [45 cm - red.]. To oczywiście nie był problem, który rozpoczął całe zamieszanie. Każdy, kto był na turnieju w Cincinnati, wie, że od lat powiewają na tamtejszych kortach flagi podobnej wielkości co Loli, najczęściej amerykańskie i serbskie - poinformował Rothenberg.

Lech Poznań pokonał mistrza Luksemburga"Słaby żart, koszmar". Bardzo mocne komentarze po meczu Lecha z Dudelange

Następnie Lola została odeskortowana przez funkcjonariusza ochrony na parking, gdzie musiała schować flagę w samochodzie. Organizatorzy turnieju w Cincinnati poproszeni o komentarz powołują się na rozmiar flagi. Organizacja Kobiecego Tenisa (WTA) nie odpowiedziała na prośbę o komentarz.

Ukraińcy reagują

Sprawą Loli oburzeni są tenisiści, w tym m.in. były ukraiński zawodnik Ołeksandr Dołhopołow. "Rosyjski sportowiec przybył do USA i postanowił wyrzucić Lolę, która jest wspaniałym człowiekiem z sercem pełnym miłości, ale także obywatelką amerykańską urodzoną w Uzbekistanie, za siedzenie w milczeniu na meczu tenisowym z flagą Ukrainy. Przychodzą do twojego domu i dyktują zasady" - napisał Ukrainiec na Twitterze, zdradzając nowe szczegóły zamieszania.

Większość rosyjskich tenisistów nie wypowiada się na temat inwazji na Ukrainę. Wyjątkiem jest Daria Kasatkina, która otwarcie sprzeciwia się wojnie i prawdopodobnie nie będzie mogła wrócić do ojczyzny. Na drugim biegunie jest Anastazja Potapowa, 54. zawodniczka rankingu WTA, której nie spodobała się kibicka z ukraińską flagą na trybunach.

Polska - Iran, Liga Narodów, reprezentacja Polski siatkarzyBezbłędni byli kibice, a siatkarze mają nad czym pracować, choć "zamurowali" rywali

Dołhopołow wrzucił do sieci nagranie z innego turnieju, na którym powiewa ukraińska flaga na trybunach. - Jestem zaskoczony, że nikt przy tej okazji nie był szykanowany ani obrażany, a nie grali tam Ukraińcy. Prawda jest taka, że ludzie, którzy tak mówią, są żałośni. To nic więcej jak dyskryminacja. Być znieważonym przez flagę kraju zaatakowanego przez twój kraj - jak to inaczej nazwać? - pytał były 13. zawodnik świata.

Z jednej strony Amerykanie 24 sierpnia, w Dzień Niepodległości Ukrainy, zorganizują na kortach US Open imprezę, na której będą zbierać pieniądze dla poszkodowanych inwazją Rosji Ukraińców. Zagrają wówczas m.in. Iga Świątek i Rafael Nadal. Z drugiej strony w Cincinnati po skardze jednej z Rosjanek ukraińska flaga musiała zostać schowana do auta na parkingu. - Trudno to zrozumieć - kończy Dołhopołow.

Więcej o: