Eksperci zgodni po porażce Igi Świątek. "Trzeba zacisnąć zęby. Jest dużo do poprawy"

WTA 1000 w Cincinnati kończy się dla Igi Świątek niemalże tak samo, jak poprzedni turniej w Toronto. Polka odpada po słabej grze w II rundzie. "Jest nad czym pracować", "trzeba zacisnąć zęby" - czytamy w komentarzach. Czy powinniśmy się martwić o formę 21-latki? "Już czwarta porażka w ostatnich ośmiu meczach" - podkreśla Łukasz Jachimiak ze Sport.pl.

Iga Świątek nie jest w tym momencie w dobrej formie. W Toronto odpadła już w 1/8 finału po porażce z Beatriz Haddad Maią. Okazją do rehabilitacji miał być turniej w Cincinnati. Nieudaną, jak się okazało, bo Polka znów pokonała tylko jedną rywalką, by odpaść w 1/8 finału. Tym razem lepsza okazała się Madison Keys, która wygrał 6:3, 6:4. Wynik to spora sensacja, zwłaszcza że w marcowym Indian Wells Świątek ograła Amerykankę w dwóch setach, oddając jej zaledwie jednego gema. 

Zobacz wideo Skoczkowie narciarscy "w tenisowej piaskownicy". Kamil Stoch uspokaja Igę Świątek

Raków zachwyca w meczu ze Slavią. Raków zachwyca w meczu ze Slavią. "To nie jest polski klub"

Iga Świątek ze słabszym okresem. "Jest nad czym pracować"

Ale każdy, kto oglądał mecz, widzi różnicę między tymi dwoma spotkaniami. Różnicę w grze Igi Świątek, która nie była tą tenisistką, jaką oglądaliśmy przez wiele tygodni. "Pogłębia się problem Świątek z drugim serwisem, który był maltretowany przez kolejną rywalkę" - analizował Dominik Senkowski, dziennikarz Sport.pl. 

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

A jeśli chodzi o pozytywy? Te dostrzegł Dawid Żbik: "Był punkt zaczepienia w końcówce meczu i udało się uniknąć seta przegranego do zera. Jest nad czym pracować, a i materiał do analizy jest spory" - napisał na Twitterze komentator Eurosportu.

Niemalże identycznie o ostatnim spotkaniu Świątek wypowiedział się Adam Romer z magazynu "Tenisklub": "Jest dużo do przemyślenia, dużo do poprawienia. Ale to nie jest tak, że nagle Polka przestała umieć grać. Trzeba zacisnąć zęby i pracować dalej". A jednym z elementów, nad którymi być może powinna skupić się Iga Świątek, to przygotowanie mentalne. O tym przekonuje Bartek Ignacik z Canal+Sport. "Tenis to w 90 procentach głowa" - napisał na Twitterze.

Patrząc z perspektywy rankingu, Iga Świątek wciąż jest najlepszą tenisistką na świecie. Statystyki z tego roku potwierdzają tę tezę. Ale te z ostatnich czterech turniejów już nie. 21-latka wygrała Roland Garros, a następnie odpadła w III rundzie Wimbledonu, w ćwierćfinale WTA 250 w Warszawie oraz drugich rundach turniejów WTA 1000 w Toronto czy Cincinnati. 

"Szkoda, że zryw Igi nastąpił dopiero przy stanie 3:6, 0:5 i 15-40. To siódma porażka Igi w 2022 roku (przy 50 zwycięstwach). Ale już czwarta w ostatnich ośmiu meczach" - podkreśla Łukasz Jachimiak ze Sport.pl. "Dowiedzieliśmy się, że to, co pozornie jest nie do przejścia, można jednak pokonać" - uznał z kolei włoski dziennikarz Antonio Cefafu. 

A ten fakt inne tenisistki mogą wykorzystać podczas zbliżającego się US Open. Kolejne wielkoszlemowe zawody odbędą się w dniach 29 sierpnia - 11 września. Iga Świątek ma więc niecałe dwa tygodnie, aby na nowo złapać swój rytm i wrócić na zwycięską ścieżkę. 

Wojciech NowickiWojciech Nowicki mistrzem Europy. Obronił tytuł w wielkim stylu

Więcej o: