65 minut i koniec. Upokarzająca porażka Sereny Williams przed 11-tysięczną widownią

Ponad 11 tysięcy kibiców przyszło śledzić mecz Sereny Williams w pierwszej rundzie turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Jej rywalką była Emma Raducanu. Brytyjka okazała się zdecydowanie lepsza od Amerykanki i pokonała ją 6:4, 6:0 w zaledwie godzinę i 5 minut.

To już kilkanaście tygodni od momentu, w którym Serena Williams (WTA: 402.) wróciła do rywalizacji na światowych kortach. Amerykanka wciąż nie może odnaleźć dawnej formy. Nic więc dziwnego, że zapowiedziała zbliżającą się wielkimi krokami emeryturę.

Zobacz wideo Skoczkowie narciarscy "w tenisowej piaskownicy". Kamil Stoch uspokaja Igę Świątek

Raducanu odebrała Williams wszelkie argumenty

Nim jednak legenda tenisa odwiesi rakietę na kołek, próbuje swoich sił na twardych kortach w Ameryce Północnej. Przed rozpoczynającym się końcem sierpnia US Open, Williams podjęła rękawicę w Cincinnati. Tam jej pierwszą rywalką była Emma Raducanu (WTA: 13.). Ubiegłoroczna triumfatorka amerykańskiego szlema okazała się zbyt silna dla Williams. Nie przeszkadzała jej nawet ponad 11- tysięczna widownia, która przybyła, aby podziwiać i wspierać Serenę.

Novak DjokovićMatka synów z autyzmem spotkała Djokovicia. Klasa. "Wspaniały człowiek"

Już w otwierającym mecz pierwszej rundy secie widać było, że Brytyjka prezentuje się na korcie znacznie lepiej od swojej rywalki. Pokazał to pierwszy gem, w którym 19-letnia tenisistka przełamała o 21 lat starszą tenisistkę. Dalej wygrała gema przy swoim podaniu. W ciągu całego seta Raducanu przełamała Amerykankę raz jeszcze i prowadziła wówczas 4:1.

Chwilę później Williams mogła mieć nadzieję na odwrócenie losów tej partii. A to wszystko dlatego, że to ona wykorzystał break pointa i doprowadziła do stanu 2:4. Później udało jej się obronić własne podanie i zbliżyła się do rywalki na jednego gema. Brytyjka zachowała jednak przewagę jednego przełamania i grając z przeciwniczką gem za gema do końca seta, udało jej się wyjść na prowadzenie w meczu 1:0.

Druga partia przebiegła już zdecydowanie pod dyktando wyżej notowanej aktualnie tenisistce. Williams nie potrafiła obronić żadnego ze swoich gemów serwisowych, ani doprowadzić do przełamania powrotnego. W efekcie Raducanu bez większych problemów, w zaledwie 26 minut rozstrzygnęła drugiego seta na swoją korzyść do zera oraz w godzinę i 5 minut wyeliminowała 40-letnią gwiazdę tenisa z turnieju WTA 1000 w Cincinnati.

Williams o zakończeniu kariery: "Nienawidzę tego"

- Stadion był naprawdę wypełniony. Nawet jeśli kibicowali Serenie... byłam na to przygotowana. Wiecie, grałam z największą tenisistką w jej ojczyźnie i na takim stadionie, wiedziała o tym i byłam ponad tym wszystkim - mówiła po meczu Raducanu. 

Williams napisała niedawno na łamach "Vogue", że chce urodzić drugie dziecko i zakończyć wspaniałą karierę tenisistki. Po meczu w Cincinnati przyznała, że nie podejmie tej decyzji tak łatwo. - Nienawidzę tego, że muszę być na tym rozdrożu. Ciągle powtarzam sobie, że chciałbym, żeby to było dla mnie łatwe, ale tak nie jest. Jestem rozdarta: nie chcę, żeby to się skończyło, ale jednocześnie to jest ten czas, kiedy jestem gotowa na to, co będzie dalej - przyznała 23-krotna triumfatorka turniejów wielkoszlemowych. 

Więcej o: