Pogromczyni Świątek przegrała dopiero w finale w Toronto

Simona Halep pokonała w finale turnieju WTA 1000 w Toronto Beatriz Haddad Maię 6:3, 2:6, 6:3 . To 24. tytuł w karierze byłej liderki rankingu WTA i drugi wywalczony w tym roku.

Simona Halep (15. WTA) od samego początku turnieju WTA 1000 w Toronto prezentowała się bardzo dobrze. Pewnie pokonywała kolejne rywalki, a pierwszego seta straciła dopiero w półfinałowym pojedynku z Jessicą Pegulą (7. WTA). Dla Beatriz Haddad Mai (24. WTA) awans do finału tak wielkiego turnieju był sporym sukcesem. Brazylijka w pełni na niego zapracowała, eliminując po drodze liderkę światowego rankingu, Igę Świątek (1. WTA).

Zobacz wideo Iga Świątek ciężko trenuje. Oto dowód

Trzysetowa batalia dla Halep. Rumunka najlepsza w Toronto

Niedzielny finał był czwartym spotkaniem obu tenisistek. Dwa pierwsze wygrała Rumunka, a w tym roku w Birmingham górą była Haddad Maia, która później sięgnęła po tytuł. Brazylijka bardzo dobrze rozpoczęła walkę o tytuł w Toronto. Już w drugim gemie przełamała podanie rywalki i szybko odskoczyła na 3:0. Jej prowadzenie nie trwało długo, bowiem Halep w piątym gemie odrobiła stratę przełamania i wyrównała wynik. Finalistka imprezy z 2015 roku nie zamierzała na tym poprzestać. Rumunka w siódmym gemie ponownie przełamała rywalkę i po utrzymaniu podania stanęła przed szansą na zwycięstwo w tej partii. Była liderka rankingu WTA po chwili dołożyła trzecie przełamanie i wygrała seta 6:3. 

Daniił Miedwiediew.Kibice krzyczeli do Miedwiediewa: "Przegryw". Od razu zareagował

Początek drugiej partii miał bardzo podobny przebieg. Haddad Maia już na otwarcie odebrała podanie rywalce i w trzecim gemie dołożyła drugie przełamanie, co przy utrzymanych serwisach dało jej prowadzenie 4:0. Tym razem Halep nie zdołała odrobić wyniku, a późniejsze gemy wygrywane przez serwujące do zwycięstwa przybliżały Brazylijkę. Prowadząca dopięła swego w pewnie wygranym ósmym gemie. Pogromczyni Świątek wygrała drugiego seta 6:2 i wyrównała stan meczu.

Montreal TennisHurkacz w finale w Montrealu zagra o fortunę. Największa nagroda w sezonie

Pierwsze dwa gemy decydującej partii na swoim koncie zapisała Rumunka. Choć w trzecim Haddad Maia odrobiła stratę przełamania, Halep ponownie odebrała rywalce serwis i po utrzymaniu własnego podania wyszła na 4:1. Kolejne gemy pewnie na swoim koncie zapisywały tenisistki podające, a Brazylijka nie potrafiła odrobić poniesionych strat. Dwukrotna wielkoszlemowa mistrzyni przypieczętowała swoje zwycięstwo w dziewiątym gemie, wygrywając partię 6:3, a całe spotkanie 2:1. 

To już 24. tytuł w karierze byłej liderki rankingu WTA i drugi wywalczony w tym roku. Pierwszy Halep zdobyła początkiem sezonu, triumfując w Melbourne. 

Więcej o: