Amerykanie bezlitośni dla Djokovicia. Serb wykluczony z kolejnego turnieju

Novak Djoković nie zagra w turnieju ATP 1000 na kortach twardych w Cincinnati. Serb, podobnie jak w Montrealu, został wykluczony przez organizatorów przez brak szczepienia na COVID-19.

W poniedziałek wystartują kolejne zmagania poprzedzające wielkoszlemowy US Open. Mowa o turnieju ATP 1000 w Cincinnati, w którym zaprezentuje się między innymi Hubert Hurkacz (10. ATP). Polak został rozstawiony z numerem 8. i w pierwszej rundzie będzie miał wolny los. Jego rywala w meczu otwarcia wyłoni pojedynek Benjamina Bonzi (49. ATP) z Johnem Isnerem (33. ATP).

Zobacz wideo Skoczkowie narciarscy "w tenisowej piaskownicy". Kamil Stoch uspokaja Igę Świątek

Djokovic opuści kolejny turniej. Występ w US Open pod znakiem zapytania

W turnieju w Cincinnati nie wystąpi natomiast Novak Djoković (6. ATP). Serb został wykluczony przez organizatorów z powodu braku szczepienia przeciwko COVID-19. Podobna sytuacja spotkała byłego lidera rankingu ATP w zmaganiach w Montrealu. Serbski tenisista otwarcie mówi o tym, że nie ma zamiaru się szczepić. Z tego powodu największe nieprzyjemności spotkały go przed tegorocznym Australian Open. Djoković poleciał do Australii z nadzieją na obronę wywalczonego przed rokiem tytułu. Zawodnik nie mógł wziąć jednak udziału w rywalizacji, a dodatkowo został deportowany z kraju.

Zagraniczne media pytają o Igę Świątek. Zagraniczne media pytają o Igę Świątek. "Jej dominacja dobiega końca?"

Tym samym pojawia się pytanie, czy Djoković weźmie udział w tegorocznym US Open. Serb widnieje na liście startowej, jednak organizatorzy jasno zadeklarowali, że w ostatnim w tym roku turnieju wielkoszlemowym zagrają tylko zaszczepieni zawodnicy. To zablokowałoby byłemu liderowi rankingu drogę do wyrównania rekordu Rafaela Nadala (3. ATP). Hiszpan ma w dorobku rekordową liczbę 22 tytułów wielkoszlemowych, a jego rywal o jeden mniej. W tym sezonie tylko Ci dwaj zawodnicy zdobywali najważniejsze trofea. Nadal był najlepszy w Australii i Paryżu, a Djoković w Londynie. Tytułu w Stanach Zjednoczonych będzie bronił lider rankingu ATP, Danił Miedwiediew (1. ATP).

Iga Świątek i Adam MałyszŚwiątek jak Małysz. Niestety. "Narzekania na Igę zaczynają mnie irytować"

Więcej o: