Fibak ocenia grę Świątek i zauważa problem. "Rywalki mają metodę na Igę"

Iga Świątek przegrała w czwartek z Beatriz Haddad Maią 4:6, 6:3, 7:5. Zdaniem Wojciecha Fibaka, Polka wpadła w niekorzystną spiralę. - Inne tenisistki się nakręcają na grę z Igą, motywują, wierzą, że mogą ją pokonać - powiedział w rozmowie z Interią.

Za Igą Świątek wyczerpujący mecz z Brazylijką Beatriz Haddad Maią. Tenisistki spędziły na korcie trzy godziny i zaprezentowały bardzo dobry tenis. Ostatecznie górą była jednak niżej notowana Haddad Maia, która wygrała 6:4, 3:6, 7:5. Tym samym Polka poniosła już trzecią porażkę w ciągu miesiąca na dość wczesnym etapie turnieju - po porażkach w III rundzie Wimbledonu i w ćwierćfinale turnieju w Warszawie.

Zobacz wideo Skoczkowie narciarscy "w tenisowej piaskownicy". Kamil Stoch uspokaja Igę Świątek

Zdaniem Wojciecha Fibaka, Polka wpadła w niekorzystną spiralę, przez którą takie porażki mogą zdarzać się częściej. - Rozpoczęła się taka pewna niekorzystna spirala. Inne tenisistki się nakręcają na grę z Igą, motywują, wierzą, że mogą ją pokonać. Niestety, trochę się to rozpędziło niekorzystnie. Iga też straciła pewność i komfort gry. Szczególnie że jej rywalki zaczęły stosować metodę na Igę, czyli atakowanie jej drugiego serwisu. One teraz rozbijają z rytmu naszą tenisistkę. Iga się peszy i jej gra się rozpada - powiedział Fibak w rozmowie z Interią.

Toronto, 11.08.2022. Iga Świątek przegrała z Brazylijką Beatriz Haddad Maia i odpadła z turniejuIga Świątek szybko odpadła w Toronto. Mimo to sporo zarobiła

Fibak: Rozpoczęła się niekorzystna spirala. Inne tenisistki nakręcają się na grę z Igą

- Tak właśnie wygrywały z Igą Danielle Collins, Jelena Ostapienko, czy Caroline Garcia. Teraz Brazylijka Haddad o syryjskich korzeniach uwierzyła, że taką właśnie metodą można z Igą wygrać. Na pewno są jakieś recepty, jak grać taktycznie i jak stosować inne metody serwowania, aby wybronić się przed atakami z returnu rywalek. Trzeba je zastosować. To jest pole do popisu zarówno dla samej Igi jak i jej trenera Tomasza Wiktorowskiego - dodał Wojciech Fibak.

Jak podkreśla Fibak, u Igi Świątek mogą pojawić się negatywne myśli, spowodowane grą jej rywalek. - Iga zaczyna mieć teraz negatywne myśli, co będzie dalej? Znowu kolejna atakuje mój serwis? Znowu kolejna mnie deprymuje? wybija z rytmu i gra tak, jak ja nie lubię? Miejmy nadzieję, że w turnieju w Cincinnati nie trafi właśnie na kogoś takiego, kto będzie w stanie stosować metodę o której mówiłem. Nie potrafi tak grać sto zawodniczek na świecie, ale około dwadzieścia już tak. Rozumiem Igę i współczuję jej. Mam nadzieję, życzę Idze, że wspólnie z Tomaszem Wiktorowskim znajdą jakiś taktyczny sposób na to, jak wyjść z opresji. Ja też w swojej karierze miewałem takie momenty - zakończył Fibak.

Kolejna okazja do weryfikacji formy Igi Świątek już za kilka dni w Cincinnati. Rywalizacja rozpocznie się w poniedziałek 15 sierpnia i zakończy się w niedzielę 21 sierpnia. Za dwa tygodnie rozegrany zostanie pierwszy mecz w US Open, który będzie ostatnim turniejem wielkoszlemowym w tym roku. 

Więcej o: