Iga Świątek ma nowy strój. Zagra w nim na US Open

Iga Świątek ponownie zachwyca na korcie. Tym razem oprócz dobrej gry, zaprezentowała także swój nowy strój. Zagra w nim również na US Open.
Zobacz wideo Iga Świątek ciężko trenuje. Oto dowód

Iga Świątek w środę podczas turnieju w Toronto pokonała Australijkę Ajlę Tomljanović 6:1, 6:2. Po porażce z Caroline Garcia Polka wraca na zwycięski szlak. Jej ostatnie spotkanie zakończyło się szybko, bo po godzinie i czterech minutach. Teraz 21-latka może skupić się na kolejnej rywalce - Beatriz Haddad Maia, z którą rywalizować będzie już dziś o 20:15.

Serena WilliamsSerena Williams popłakała się. "Żegnajcie" [WIDEO]

Polska tenisistka przy okazji pierwszego pojedynku na turnieju w Kanadzie pokazała się w nowym stroju. Jak informuje komentator tenisa w "Eurosporcie" i "Canal Plus" Marek Furjan Świątek wystąpi w nim również podczas US Open

- Strój, w którym Iga zaprezentowała się podczas wygranego meczu z Tomljanović to komplet od ASICS, w którym wystąpi także w US Open - pisze na Twitterze komentator. 

W przeciwieństwie do kompletu, w jakim Iga Świątek występowała podczas Wimbledonu, nowy strój jest w kolorze niebieskim. Do tego zawodniczka ma dopasowane buty o tej samej kolorystyce oraz białą czapkę z daszkiem, na której oczywiście nie mogło zabraknąć elementu oddającego hołd walczącej na wojnie Ukrainie. 

Jak zauważył jeden z internautów, strój Igi Świątek nie jest dedykowany specjalnie dla niej, co jak na tej klasy zawodniczkę jest dość ważnym aspektem. Polka jest pierwszą rakietą świata od kwietnia 2022 roku, lecz jak tłumaczy w kolejnym wpisie na Twitterze Marek Furjan, jest to spowodowane zapisem w umowie ze sponsorem. 

- Żeby była linia dedykowana Idze, musi być pewnie taki zapis w umowie. A kontrakt z ASICS był podpisywany jeszcze daleko przed pierwszym wygranym Szlemem. Z tego co wiem, umowa obowiązuje do końca tego sezonu, a ewentualne przedłużenie może otworzyć nowe opcje - wyjaśnia Furjan. 

Niespodzianka w Montrealu. Lider rankingu ATP odpada już w II rundzieNiespodzianka w Montrealu. Lider rankingu ATP odpada już w II rundzie

Więcej o: