5. rakieta świata wraca do tenisa. "Musiałem znów stać się człowiekiem"

Turniej ATP Masters 1000 w Montrealu będzie pierwszy występem Stefanosa Tsitsipasa od tegorocznego Wimbledonu. W ostatnim wywiadzie grecki tenisista opowiedział, że potrzebował czasu dla siebie. - Konkurencja czasami doprowadza cię do szału - stwierdził.

Stefanos Tsitsipas (5. ATP) po raz ostatni na światowych kortach zaprezentował się podczas Wimbledonu. Grek odpadł w trzeciej rundzie, przegrywając z późniejszym finalistą Nickiem Kyrgiosem (37. ATP) 7:6 (7-2), 4:6, 3:6, 6:7 (7-9). Teraz tenisista powraca do rywalizacji i zaprezentuje się w turnieju ATP Masters 1000 w Montrealu, gdzie został rozstawiony z numerem 3.

Zobacz wideo Skoczkowie narciarscy "w tenisowej piaskownicy". Kamil Stoch uspokaja Igę Świątek

Stefanos Tsitsipas: To było dokładnie to, czego potrzebowałem

Tsitsipas o powodzie swojej nieobecności opowiedział w rozmowie na kanale CGTN Sports Scene. - Tenis wymaga dużego poświęcenia i ciągłego treningu. Nie mamy tylu dni, kiedy nie można myśleć o tenisie, a dla mnie czasami ważne jest, żeby się wyłączyć, skoncentrować na innych rzeczach. Musiałem znów poczuć się człowiekiem i znaleźć równowagę. Konkurencja czasami doprowadza cię do szału - stwierdził Grek.

Serena Williams podczas turnieju w TorontoSerena Williams rzuca tenis. "Odchodzę w kierunku innych rzeczy"

Piąty tenisista światowego rankingu zdradził również, jak spędził ten czas. - Wróciłem do domu, do rodziny, do znajomych i świetnie się bawiłem. Nie ma nic lepszego na świecie niż powrót do domu i poczucie więzi z miejscem, w którym się wychowałeś. Świetnie się bawiłem, naładowałem się energią i dobrze odpoczywałem po długich miesiącach w trasie. To było dokładnie to, czego potrzebowałem - powiedział wprost zawodnik.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

iga gra3Iga Świątek o przełamaniu kobiecego tabu: "Zrobiłam to spontanicznie"

Tsitsipas ma w dorobku dziewięć zwycięstw w turniejach ATP. Dwa z nich zanotował w tym sezonie. W kwietniu okazał się najlepszy na mączce w Monte Carlo, a bezpośrednio przed Wimbledonem wygrał turniej w Mallorce. Najwyższe, trzecie miejsce w rankingu osiągnął w sierpniu ubiegłego roku. Wpływ na to miało między innymi osiągnięcie najlepszego jak do tej pory wyniku w turnieju wielkoszlemowym i dotarcie do finału French Open.

Więcej o: