Serena Williams pokazała, że jest wielką mistrzynią. "Niewiarygodne" [WIDEO]

Serena Williams awansowała do drugiej rundy turnieju WTA w Toronto. Amerykanka pokonała Hiszpankę Nurię Parrizas-Diaz 6:3, 6:4. Obie tenisistki zadbały jednak o widowisko dla kibiców, popisując się kilka razy znakomitymi wymianami.

Serena Williams na dobre wróciła do gry w tenisa. Amerykańska legenda wystartowała w turnieju WTA w Toronto i ma już za sobą mecz pierwszej rundy, w którym pokonała Hiszpankę Nurię Parrizas-Diaz  6:3, 6:4.

Zobacz wideo Lewandowski zachwycił kibiców. Eksperci: "Magiczne połączenie" [SPORT.PL LIVE #30]

Williams melduje się w drugiej rundzie turnieju WTA w Toronto

Chociaż wynik spotkania może pozwalać myśleć, że 40-letniej zawodniczce łatwo przyszło zwycięstwo, ale nie było tak do końca. Kibice wielokrotnie byli świadkami naprawdę widowiskowych akcji. Pierwszy set przebiegał po myśli Williams. Najpierw wygrała gema przy własnym podaniu, a następnie przełamała rywalkę. Później jednak oddała swój serwis. 

Daniił MiedwiediewDaniił Miedwiediew oskarżony o zdradę. W Rosji burza. "Zdjął flagę"

Dalej obie tenisistki broniły już swoich podań, ale w ostatnim gemie to amerykańska gwiazda przełamała Hiszpankę i prowadziła 1:0 w meczu. W drugim secie Parrizas-Diaz nie chciała jednak sprzedać tanio skóry. I to właśnie przyczyniło się do tego, że widzowie mogli oglądać prawdziwe tenisowe show.

W czwartym gemie drugiej partii, kiedy Hiszpanka prowadziła 2:1, tenisistki grały na przewagi. Kiedy Parrizas-Diaz miała okazję na przełamanie Sereny Williams, kibice ujrzeli znakomitą wymianę, która trwała łącznie pół minuty. Amerykanka rozstrzygnęła ją na swoją korzyść. W jej trakcie ludzie na widowni wydawali odgłosy podziwu dla zawodniczek, a komentatorka telewizyjna podkreśliła: "Niewiarygodne!". 

Temperatura spotkania rosła, a przy stanie 4:3, zrobiło się jeszcze bardziej nerwowo. Hiszpanka znów miała okazję na przełamanie rywalki, ale nie potrafiła tego wykorzystać. Zmarnowała cztery break pointy, a przez 25 minut żadna z zawodniczek nie potrafiła rozstrzygnąć gema na własną korzyść.

Ostatecznie jednak wygrała Williams, która później poszła już za ciosem. W kolejnym gemie przełamała przeciwniczkę, a następnie obroniła swój serwis, dzięki czemu awansowała do drugiej rundy turnieju WTA w Toronto.

W Kanadzie walkę podejmie także Iga Świątek, która rozpocznie rywalizację od drugiej rundy. Jeśli Polka i Williams będą wygrywały kolejne pojedynki, to mogą spotkać się w ćwierćfinale. To byłoby dla biało-czerwonych kibiców na pewno bardzo emocjonujące spotkanie. 

Więcej o: