Rafael Nadal w poważnych tarapatach. "Pozwiemy go na 10 mln dolarów"

Rafael Nadal ma problemy. Argentyński biznesmen oskarża go o niedotrzymanie porozumienia w sprawie serii pokazowych pojedynków pod koniec roku.

Według argentyńskiej gazety "Ole" biznesmen Lisandro Borges (dyrektor generalny World Padel Tour Buenos Aires) zaplanował z Rafaelem Nadalem serię pokazowych pojedynków po zakończeniu tego sezonu. Borges twierdzi, że podpisał umowę z Nadalem, menedżerem Hiszpana Carlosem Costą oraz z Nicolasem Lapenttim, byłym ekwadorskim tenisistą, szóstą rakietą świata w 1999 roku.

Zobacz wideo Skoczkowie narciarscy "w tenisowej piaskownicy". Kamil Stoch uspokaja Igę Świątek

Mecze pokazowe w Ameryce Południowej

Spotkania miały się odbyć w Argentynie, Meksyku i Ekwadorze (tam współorganizatorem byłby Lapentti). Początkowo planowano także rozegranie meczu w USA, Kolumbii oraz Chile, ale ostatecznie zrezygnowano z tego pomysłu. W Argentynie Nadal miałby wyjść na kort z Juanem Martinem del Potro. W lutym del Potro zapowiedział zakończenie kariery. Od lat walczy z kontuzjami. Nie wiadomo, czy i kiedy wróci do zawodowych rozgrywek. Argentyńczyk był cztery lata temu nawet trzeci w rankingu ATP, wygrał US Open 2009, zdobył w singlu srebrny medal na igrzyskach w Rio 2016.

Borges twierdzi w rozmowie z "Ole", że team Nadala negocjował w międzyczasie z innym promotorem, Marcelo Figolim. To szef grupy Alpha Medios i Fenix Entertainment. Borges przekonuje, że dogadał się z przedstawicielami hiszpańskiego tenisisty. Ci uważają przeciwnie i dlatego zdecydowali się na rozmowy z Figolim oraz zawarcie z nim ostatecznego kontraktu.

Gol PłachetyŚwietny mecz Płachety. Zapewnił zwycięstwo nowej drużynie w debiucie

- Jeśli nie osiągniemy porozumienia w drodze mediacji, pójdziemy do sądu - powiedział Borges. - Rozmawiałem z Costą, przyznał się, że odezwał się do nas z prośbą o zakończenie procedury podpisania kontraktu. Sam Nadal podpisał kontrakt w dwóch miejscach. Pozwiemy go na 10 milionów dolarów - zapowiada argentyński biznesmen.

Co dalej?

Borges wypowiedział się także dla portalu tn.com: - Pozywanie człowieka, którego uważam za największego sportowca w historii, ponieważ jego menedżer jest czarnym charakterem, nie wydaje mi się zabawne. Ale prawda jest taka, że nie mamy innego wyboru. Jeśli ktoś wyrządził nam tyle krzywd, to musimy reagować.

Borges twierdzi, że Costa chciał lepszej oferty dla swojego klienta, a Nadal nie zacząłby rozmów o współpracy za mniej niż 2,5 mln dolarów za każde z czterech spotkań. - Nie zagra za mniej - kończy Argentyńczyk. Redakcja "Ole" poprosiła Costę oraz Nadala o komentarz, ale dotychczas nie otrzymała od nich odpowiedzi.

Rafael Nadal to aktualnie trzeci tenisista rankingu ATP. W tym roku wygrał Australian Open i Roland Garros. Ma w kolekcji już 22 tytuły wielkoszlemowe, najwięcej w historii. Ostatnio wycofał się z turnieju w Montrealu, który rusza w poniedziałek. Hiszpan przekonuje, że od dawna zmaga się z kontuzjami, m.in. stopy. Według słów Borgesa, mimo to późną jesienią po zakończeniu sezonu Hiszpan nie zamierza odpoczywać, a rozegra kilka spotkań pokazowych.

France Croatia Nations League SoccerMbappe nie zagra przeciwko Wietesce. Francuz opuszcza początek sezonu

Więcej o: