ATP Challenger w Rome w Stanach Zjednoczonych jest jednym z dziewiętnastu turniejów zorganizowanych przez federację w lipcu tego roku. Zwycięzca turnieju w stanie Georgia dostanie 80 punktów do oficjalnego rankingu ATP, natomiast finalista - 50 punktów. Najwyżej rozstawionym tenisistą w tych zawodach jest Japończyk Yoshihito Nishioka (99. ATP) W trakcie jednego ze spotkań doszło do nieprzyjemnej sytuacji.
Michael Mmoh (158. ATP) rywalizował z Ulisesem Blanchem (335. ATP) w pierwszej rundzie Challengera w Rome (mieście położonym w stanie Georgia), rozgrywanego w warunkach halowych. Pierwszy set wygrał niżej notowany tenisista (6:3), dwukrotnie przełamując swojego przeciwnika, natomiast w drugiej odsłonie zdecydowanie lepszy był Mmoh, który dzięki wykorzystaniu trzech break pointów wygrał 6:1.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
Trzeci set był zdecydowanie najbardziej wyrównany, a Amerykanie wygrywali swoje gemy serwisowe. W siódmym gemie Michael Mmoh został przełamany i musiał szybko zrewanżować się Blanchowi, żeby doprowadzić do równowagi. 158. tenisista rankingu ATP najpierw nie wykorzystał dwóch szans na przełamanie, a potem wygrał kluczowy punkt przy siatce i wykrzykiwał różne słowa w stronę przeciwnika.
Tenisiści zaczęli obrażać się nawzajem i omal nie doszło do rękoczynów między nimi. Ostatecznie całą sytuację załagodził sędzia, który nakazał kontynuować grę. Finalnie to Ulises Blanch awansował do kolejnej rundy, wygrywając 6:3, 1:6, 6:4, ale zawodnicy nie podali sobie ręki po zakończeniu meczu.