Tenisiści skoczyli na siebie podczas meczu. Sędzia musiał reagować [WIDEO]

Dwaj amerykańscy tenisiści, Michael Mmoh oraz Ulises Blanch starli się ze sobą podczas pierwszej rundy Challengera w Rzymie. Atmosfera była bardzo napięta, ale ostatecznie nie doszło do rękoczynów dzięki szybkiej reakcji sędziego.
Spięcie tenisistów podczas meczu Challengera
https://twitter.com/Footfauult/status/1546995259305086977

ATP Challenger w Rome w Stanach Zjednoczonych jest jednym z dziewiętnastu turniejów zorganizowanych przez federację w lipcu tego roku. Zwycięzca turnieju w stanie Georgia dostanie 80 punktów do oficjalnego rankingu ATP, natomiast finalista - 50 punktów. Najwyżej rozstawionym tenisistą w tych zawodach jest Japończyk Yoshihito Nishioka (99. ATP) W trakcie jednego ze spotkań doszło do nieprzyjemnej sytuacji.

Zobacz wideo Wiele firm podejmowało próbę stworzenia symulatora tenisa na miarę piłkarskiej FIFY. Jak poradził sobie Matchpoint?

Napięta atmosfera pomiędzy Amerykanami w Challengerze. Po jednym z punktów omal nie doszło do rękoczynów i przepychanek

Michael Mmoh (158. ATP) rywalizował z Ulisesem Blanchem (335. ATP) w pierwszej rundzie Challengera w Rome (mieście położonym w stanie Georgia), rozgrywanego w warunkach halowych. Pierwszy set wygrał niżej notowany tenisista (6:3), dwukrotnie przełamując swojego przeciwnika, natomiast w drugiej odsłonie zdecydowanie lepszy był Mmoh, który dzięki wykorzystaniu trzech break pointów wygrał 6:1.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Trzeci set był zdecydowanie najbardziej wyrównany, a Amerykanie wygrywali swoje gemy serwisowe. W siódmym gemie Michael Mmoh został przełamany i musiał szybko zrewanżować się Blanchowi, żeby doprowadzić do równowagi. 158. tenisista rankingu ATP najpierw nie wykorzystał dwóch szans na przełamanie, a potem wygrał kluczowy punkt przy siatce i wykrzykiwał różne słowa w stronę przeciwnika.

Tenisiści zaczęli obrażać się nawzajem i omal nie doszło do rękoczynów między nimi. Ostatecznie całą sytuację załagodził sędzia, który nakazał kontynuować grę. Finalnie to Ulises Blanch awansował do kolejnej rundy, wygrywając 6:3, 1:6, 6:4, ale zawodnicy nie podali sobie ręki po zakończeniu meczu.

Więcej o: