Novak Djoković może wykorzystać furtkę w przepisach. Znalazł ratunek

Niezaszczepiony Novak Djoković wciąż nie jest pewny występu w US Open 2022. Serb może stracić kolejną wielką imprezę w tym sezonie. Jest daleko w rankingu ATP, a mimo to wiele wskazuje na to, że zagra w kończącym sezon Turnieju Mistrzów. Skorzysta z furtki w przepisach.

Novak Djoković zwyciężył w niedzielę w wielkoszlemowym Wimbledonie. W finale pokonał w czterech setach Nicka Kyrgiosa. Dla Serba to wyjątkowe zwycięstwo, pierwszy tytuł wielkoszlemowy od roku. Od początku tego sezonu ma wiele problemów z dostępem do imprez tenisowych z powodu braku zaszczepienia przeciwko COVID. Z tego powodu nie mógł zagrać m.in. w Australian Open, Indian Wells i Miami.

Zobacz wideo Tajemnica kortów Wimbledonu. Dlaczego tak bardzo różnią się od innych?

Przełom

Mniejsza liczba występów na początku sezonu spowodowała brakiem ogrania i słabszymi wynikami w kolejnych imprezach. Djoković nie wygrał rozgrywanego na kortach jego akademii w Belgradzie turnieju rangi ATP 500, w Roland Garros odpadł w ćwierćfinale. W Londynie odrodził się i zasłużenie sięgnął po 21. tytuł wielkoszlemowy.

Mimo sukcesu na wimbledońskiej trawie Djoković spadł w rankingu głównym ATP z trzeciego na siódme miejsce. Wszystko dlatego, że władze męskiego tenisa nie przyznały w tym roku punktów za Wimbledon w reakcji na wykluczenie Rosjan i Białorusinów z imprezy. Najbardziej ucierpieli na tym ci tenisiści, którzy w poprzedniej edycji Wimbledonu zaszli daleko. Djoković wygrał w ubiegłym roku i od poniedziałku stracił 2000 punktów. 

US Open niepewne

Serb jest też dopiero 10. w zestawieniu ATP Race obejmującym wyniki wyłączenie z tego sezonu. To o tyle ważne, że na podstawie tego rankingu ośmiu tenisistów kwalifikuje się do kończącego sezon Turnieju Mistrzów w Turynie. W przypadku Djokovicia nie jest pewne, czy będzie mógł wystąpić w wielkoszlemowym US Open. Nowojorska impreza rusza 29 sierpnia, ale Amerykanie nadal nie wpuszczają niezaszczepionych cudzoziemców (z pewnymi wyjątkami, które nie dotyczą serbskiego tenisisty).

Wiele wskazują na to, że Djoković straci szansę nie tylko na tytuł w US Open, ale także na zdobycie punktów, dzięki którym mógłby awansować w rankingu ATP Race. Czy to oznacza, że nie ma szans na występ w Turynie? Niekoniecznie.

Co z ATP Finals?

Przepisy ATP przewidują następujące kryteria kwalifikacji do ATP Finals:

  • Do turnieju automatycznie kwalifikują się zawodnicy, którzy zakończyli sezon w rankingu ATP Race w top 7 
  • Ósme miejsce jest zarezerwowane dla tenisisty, który wygrał turniej wielkoszlemowy w danym roku i zajmuje miejsca od 8. do 20.
  • Jeśli więcej niż jeden zawodnik wygrał turniej Wielkiego Szlema w danym roku i sklasyfikowany jest w rankingu od 8. do 20. miejsca, to ten, który jest wyżej, zajmuje ósmą pozycję
  • Jeśli nie ma tenisisty, który jednocześnie zwyciężył w imprezie wielkoszlemowej i  znajduje się na miejscach 8. - 20. w rankingu ATP Race, ósme miejsce przyznawane jest temu zawodnikowi, który zajmuje ósmą pozycję, niezależnie od wyników w Wielkim Szlemie. 

Kwalifikacja do ATP FinalsKwalifikacja do ATP Finals Screen / ATP Tour

Pytania o przyszłość Djokovicia

To oznacza, że Novak Djoković ma spore szanse, by wystąpić w tegorocznym Turnieju Mistrzów. Spełnia już przesłankę o zdobyciu tytułu wielkoszlemowego. Pozostaje mu jeszcze ukończyć sezon na miejscach 8. - 20. 

Nie są znane jeszcze plany startowe Serba na drugie półrocze. Jeśli nie będzie mógł wystąpić w USA (nie tylko US Open, ale i np. Cincinnati Open), to prawdopodobnie wróci na korty późnym latem lub wczesną jesienią w Europie lub Azji.

O występie Djokovicia w US Open jego trener Goran Ivanisević powiedział: "Wyjeżdżam teraz na wakacje, nie wiem do kiedy. Może Joe Biden zmieni zdanie (w sprawie przepisów covidowych - przyp. red). Zasłużyłem na wakacje."

Robert LewandowskiMatthaeus wytyka Bayernowi hipokryzję ws. Lewandowskiego. "Popełniono wiele błędów"

Więcej o: