Tak wyglądałby ranking WTA, gdyby przyznawano punkty za Wimbledon

Jelena Rybakina po zwycięstwie w Wimbledonie awansowałaby na 6. miejsce w rankingu WTA. Z powodu braku punktów za tegoroczny turniej Kazaszka nie zadebiutuje jednak w czołówce zestawienia.
Elena Rybakina, zwyciężczyni Wimbledonu
Fot. Kirsty Wigglesworth / AP Photo

Tegoroczny Wimbledon jest wyjątkowy. Wszystko za sprawą decyzji WTA i ATP o nieprzyznawaniu punktów za występ w tej edycji. Federacje zdecydowały się na taki krok po wykluczeniu przez brytyjskie władze rosyjskich i białoruskich tenisistów z walki o trofeum. Tym samym trzeci turniej wielkoszlemowy w tym roku stał się imprezą pokazową, co wielu zawodnikom uniemożliwiło skok w rankingach.

Zobacz wideo Tajemnica kortów Wimbledonu. Dlaczego tak bardzo różnią się od innych?

Brak punktów za tegoroczny Wimbledon wielką stratą dla tenisistek

W zmaganiach tenisistek najlepsza okazała się Kazaszka Jelena Rybakina (23. WTA), która w walce o tytuł pokonała po trzysetowej walce faworytkę finału, Tunezyjkę Ons Jabeur (2. WTA). Za świetny występ i wielkoszlemowy tryumf 23-latka otrzymałaby 1815 punktów. Pozwoliłoby jej to zadebiutować w top10 rankingu WTA i awansować na 6. lokatę. Do czołówki wróciłaby również Simona Halep (18. WTA), która od poniedziałku byłaby dziesiątą rakietą świata. Największy skok w klasyfikacji zaliczyłaby jednak rewelacja turnieju, Tatjana Maria (103. WTA) z Niemiec. Wywalczony półfinał dałby jej 780 punktów i awans na najwyższe w karierze, 34. miejsce.

Na czele rankingu pozostałaby Iga Świątek (1. WTA). Na drugiej pozycji umocniłaby się Jabeur, a podium w dalszym ciągu uzupełniałaby Estonka Anett Kontaveit (3. WTA). Zmianie uległby miejsca pozostałych Polek. Magda Linette (65. WTA) spadłaby o trzy lokaty. Na najwyższe miejsce w rankingu awansowałaby z kolei Magdalena Fręch (92. WTA), której awans do 3. rundy dałby skok o 17 lokat najlepsze w karierze, 75. miejsce.

Czołowa dziesiątka rankingu WTA przy uwzględnieniu punktów za Wimbledon:

  1. Iga Świątek (Polska) 8466 pkt
  2. Ons Jabeur (Tunezja) 5310 pkt
  3. Anett Kontaveit (Estonia) 4396 pkt
  4. Maria Sakkari (Grecja) 4320 pkt
  5. Paula Badosa (Hiszpania) 4270 pkt
  6. Elena Rybakina (Kazachstan) 3805 pkt
  7. Aryna Sabalenka (Białoruś) 3267 pkt
  8. Jessica Pegula (Stany Zjednoczone) 3217 pkt
  9. Danielle Collins (Stany Zjednoczone) 3141 pkt
  10. Simona Halep (Rumunia) 3095 pkt
Więcej o: