Rybakina w końcu pękła po Wimbledonie. "Zbyt długo się powstrzymywałam"

Agnieszka Niedziałek
Jelena Rybakina na konferencji prasowej
https://twitter.com/Wimbledon/status/1545837398684311552

Znana z opanowania Jelena Rybakina po triumfie w wielkoszlemowym Wimbledonie też początkowo na korcie nie pozwalała, by emocje wzięły górę. W końcu jednak pękła i rozpłakała się pod koniec konferencji prasowej, gdy zapytano ją o rodziców. - Chcieliście zobaczyć emocje - podsumowała ze śmiechem tenisistka reprezentująca Kazachstan i dodała: - Zbyt długo się powstrzymywałam.

Jelena Rybakina nigdy wcześniej nie dotarła nawet do półfinału wielkoszlemowych zmagań. Mimo to po kolejnych zwycięstwach w tegorocznym Wimbledonie, które zaprowadziły ją po tytuł, nie pozwalała sobie na żadne większe okazywanie radości niż uśmiech. Nawet tuż po sobotnim finale, w którym pokonała Tunezyjkę Ons Jabeur i odniosła ogromny życiowy sukces.

Przez większość odbywającej się po kilku godzinach konferencji prasowej była równie opanowana. Mieszkającą przez większość życia w Moskwie i występującą do 2018 roku w barwach Rosji zawodniczkę, pytano m.in. - wzorem poprzednich spotkań medialnych - o kwestie dotyczące politycznego aspektu jej triumfu. Opowiadała też o zdenerwowaniu, o którym wspomniała już na korcie tuż po finale, a które w pierwszym secie ją sparaliżowało i miało przełożenie na dużą liczbę prostych błędów z jej strony.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...