Iga Świątek udała się na wakacje. Wymarzone miejsce do wypoczynku

Iga Świątek po zakończeniu udziału w Wimbledonie udała się na zasłużone wakacje. Na Instagramie zdradziła kibicom, gdzie odpoczywa przed kolejnymi startami. Jak się okazuje, wybrała Włochy, gdzie może cieszyć się spokojem i pięknęm otaczającej przyrody.

Iga Świątek (WTA 1.) zakończyła udział w tegorocznym Wimbledonie na trzeciej rundzie. Najlepsza obecnie tenisistka świata musiała niespodziewanie uznać wyższość Alize Cornet (WTA 37.). Francuzka wygrała 6:4, 6:2 i przerwała tym samym niesamowitą serię zwycięstw Polki. Świątek była niepokonana w 37 meczach z rzędu. 

Zobacz wideo Kontrowersje wokół Igi Świątek już na samym starcie Wimbledonu

Iga Świątek pojechała na zasłużone wakacje. Wybrała absolutnie rewelacyjne miejsce, by wypocząć

Zakończenie rywalizacji już we wczesnej fazie turnieju, choć od strony sportowej jest rozczarowaniem, ma też swoje plusy. Iga Świątek ma bowiem teraz dodatkowy czas na odpoczynek i postanowiła go jak najlepiej wykorzystać. Już kilka dni temu 21-latka pochwaliła się, że była na koncercie Adele. Jak się okazuje, później udała się do Włoch, by nacieszyć się spokojem w otoczeniu natury. 

Agnieszka Radwańska w Bydgoszczy zagrała razem z Dawidem Celtem pokazowy mecz Envio Tennis Cup 2021, a wcześniej przeprowadziła trening dla szkółek tenisowych.Radwańska znów robi furorę na korcie. Dzięki igłom. "Kiedyś się tego bałam"

Świątek opublikowała na Instagramie kilka zdjęć, z których dowiedzieliśmy się, że przebywa nad jeziorem Lago di Garda, a więc największym i najczystszym akwenem Włoch, położonym między Wenecją i Mediolanem. Tenisistka może cieszyć się słońcem i absolutnie zapierającymi dech widokami. Trudno wymarzyć sobie lepsze miejsce do wypoczynku. 

 

Regeneracja zdecydowanie przyda się Idze Świątek przed resztą sezonu. Pod koniec sierpnia rusza kolejny wielkoszlemowy turniej, czyli US Open. Wcześniej nasza mistrzyni jednak także będzie miała wypełniony grafik. Już 25 lipca zjawi się w Warszawie, by wziąć udział w turnieju Poland Open

Rosjanie kpią z Wimbledonu. Rosjanie kpią z Wimbledonu. "To, czego obawiali się Anglicy, może się wydarzyć"

Więcej o: