Przegrał z Nadalem i się rozkleił. "Najbardziej bolesna porażka w karierze"

- Kiedy mecz się skończył, chciało mi się płakać. Ta porażka zabolała mnie najbardziej w całej mojej karierze - powiedział Taylor Fritz po porażce z Rafaelem Nadalem w ćwierćfinale Wimbledonu 6:3, 5:7, 6:3, 5:7, 6:7.

Taylor Fritz (14. ATP) w środowe popołudnie stoczył pasjonujący pojedynek w ćwierćfinale Wimbledonu z 22-krotnym zwycięzcą turniejów wielkoszlemowym, Rafaelem Nadalem (4. ATP). Amerykanin prowadził już 2:1 w setach, ale nie wykorzystał szansy i problemów zdrowotnych Hiszpana i przegrał w tie-breaku w piątym secie 4:10.

Zobacz wideo Tajemnica kortów Wimbledonu. Dlaczego tak bardzo różnią się od innych?

Rafael NadalNadal stanął przed kibicami: "Mój brzuch. Coś jest nie tak". Musiał zmienić serwowanie [WIDEO]

"To porażka, która zabolała mnie najbardziej w całej mojej karierze"

Taylor Fritz był bardzo smutny po zakończeniu pojedynku.

- Kiedy mecz się skończył, chciało mi się płakać. Nigdy czegoś takiego nie czułem po porażce. To porażka, która zabolała mnie najbardziej w całej mojej karierze. Zraniła mnie jak jeszcze nigdy. Trudno znaleźć teraz coś pozytywnego, bo naprawdę chciałem wygrać i awansować do półfinału - przyznał Amerykanin na konferencji prasowej.

Dodał również, że taktycznie nie zawsze dobrze rozgrywał pojedynek.

- Być może w niektórych fazach meczu powinienem zrobić więcej. Wiele razy pozwalałem mu przejąć inicjatywę. Kiedy Nadal miał chwilę słabości w drugim secie, przestałem być ofensywny. Pozwoliłem mu się do mnie zbliżyć. A przecież widziałem, że nie poruszał się zbyt dobrze, a jego serwis stracił prędkość. Pod koniec drugiego seta graliśmy naprawdę długie wymiany, w których dużo biegałem, a on miał takie uderzenia, po które wielu normalnych zawodników nie byłoby w stanie sięgnąć. Pomyślałem: "OK, nie mogę go traktować tak, jakby był ranny" - dodał Fritz.

Kiedy przegrał swoje kluczowe szanse w meczu?

- Największe szanse to te stracone przy moich serwisach - raz w końcówce czwartego seta i dwa razy w piątej partii, w tym w tie-breaku. W tych momentach nie sprawiałem, by Nadal czuł wystarczająco dużo presji, by się wahał i naciskał - przyznał Amerykanin.

Kyrgios w półfinale Wimbledonu. Znowu nawywijał. Kyrgios w półfinale Wimbledonu. Znowu nawywijał. "Pijany idiota"

Rafael Nadal, jeśli mu pozwoli zdrowie, w walce o finał Wimbledonu zmierzy się z Australijczykiem Nickiem Kyrgiosem (40. ATP). W drugim półfinale faworyt gospodarzy Cameron Norrie (12. ATP) zagra z obrońcą tytułu Novakiem Djokoviciem (3. ATP).

Więcej o: