Władze Wimbledonu zatrzymały aktywistów z koszulkami Shuai Peng. Zakaz rozmów

Władze Wimbledonu zatrzymały aktywistów, którzy chodzili po obiekcie w koszulkach z napisem "Gdzie jest Shuai Peng?". Jest to nawiązanie do głośnej sprawy zaginięcia chińskiej tenisistki.

Zamieszanie wokół Shuai Peng rozpoczęło się w listopadzie ubiegłego roku. Chińska tenisistka oskarżyła wtedy byłego wicepremiera kraju, Gaoliego Zhanga, o molestowanie. Szybko ślad po niej zaginął, a Komunistyczna Partia Chin robiła wszystko, żeby zatuszować sprawę. Choć Peng pojawiła się na zimowych igrzyskach w Pekinie i rozmawiała z przedstawicielami MKOl-u, a chińskie władze zapewniają, że nic jej nie jest, losy byłej liderki rankingu deblistek pozostają wielką niewiadomą.

Zobacz wideo Tajemnica kortów Wimbledonu. Dlaczego tak bardzo różnią się od innych?

Aktywiści w koszulkach z napisem "Gdzie jest Shuai Peng?" zatrzymani podczas Wimbledonu

Losami Peng przejmuje się cały tenisowy świat. Z zawodniczką nie było żadnego kontaktu od jej pojawienia się na igrzyskach. Budzi to spory niepokój władz WTA, które mają jasne stanowisko w tej sprawie. - W dalszym ciągu poszukujemy rozwiązania tej sytuacji. Takiego, które zaakceptuje Peng, zaakceptuje chiński rząd i zaakceptujemy my. Nie odwracamy się całkowicie od Chin, tylko na razie zawiesiliśmy tam nasze działania. Mamy nadzieję, że wrócimy tam w 2023 roku po poczynieniu postępów w tej sprawie. Jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli, to będzie zwycięstwo dla całego świata - powiedział w kwietniu prezes WTA Steve Simon w "The Tennis Podcast". Od momentu zaginięcia tenisistki wszystkie turnieje w Chinach zostały odwołane.

Britain Wimbledon TennisPogromczyni Świątek odpadła z Wimbledonu. Wielki mecz Tomljanović

O swoich obawach otwarcie mówią również kibice, którzy stworzyli w mediach społecznościowych tag #whereispengshuai. Zaniepokojeni losem Peng fani przypomnieli o sobie podczas tegorocznego Wimbledonu. Aktywiści działający na rzecz odnalezienia zawodniczki chodzili po obiekcie w koszulkach z napisem "Gdzie jest Shuai Peng?". To nie spodobało się władzom turnieju, które aresztowały te osoby, przeszukały je i zakazały rozmów na temat Chinki z innymi.

Podobna akcja miała już miejsce podczas tegorocznego Australian Open. Wtedy organizatorzy zabronili kibicom umieszczania na koszulkach i banerach haseł związanych z Peng, uważając, że miały wymiar polityczny. Brak dostosowania się do tego zakazu skutkował konfiskowaniem rzeczy, które wyrażały zaangażowanie w sprawę zawodniczki.

Agnieszka Radwańska i Iga ŚwiątekRadwańska zgodziła się na mecz ze Świątek. "W co ja się wpakowałam?"

Więcej o: